Archiwum kategorii: Nasze wspomnienia

Pierwsza edycja warsztatów z postprodukcji „Kropka nad i” za nami!

postprocesing-obrobka-graficzna-warsztaty-w-zlodziejewie-Sroken

Praca nad zdjęciem już po naciśnięciu spustu migawki to wbrew pozorom dość skomplikowany proces lecz przez niektórych niesłusznie pomijany. Współczesna fotografia reklamowa i artystyczna nie istnieje bez obróbki, niezależnie czy fotografujemy cyfrą czy analogiem… Efekty, które możemy uzyskać w postprocessingu są zaskakujące i z nawiązką rekompensują włożony w niego nakład pracy.

1 komentarz


Ś. p. jabłonka :(

Marcelinowe spotkania z jabłonką i Ocokaman

Kochani,

z żalem zawiadamiam, że dziś została porąbana na kawałki „nasza” arcyfotogeniczna jabłonka ;(

3 komentarzy


Światłoczuły mistrz. Pierwsze warsztaty aktu w studiu pod okiem Fetisha w Złodziejewie za nami

Olcia i jej obstawa / pomysł i realizacja Marek Dembowy

Kolejna inicjacja za nami – tym razem udało nam się zorganizować i szczęśliwie przeprowadzić warsztaty w nowopowstałym  w piwnicach złodziejewskiego pałacu studiu.

Uczestnicy stąpając, leżąc, siedząc, stojąc na głowie na miękkim czarnym dywanie starali się kierować modelkami, a one „tańczyły” w rytm dźwięku migawek. Pierwszego dnia pozowała im piękna, spokojna i delikatna Paulina Tomaszewska, będąca wyzwaniem dla ich kreatywności; drugiego dnia dynamiczna Ola Hapka z ciałem niczym wyciosanym w kamieniu, będąca wyzwaniem dla ich refleksu :) . Nad wszystkim czuwał Andrzej Fetish Frankowski układając światło na ciałach modelek, udzielając licznych wskazówek uczestnikom ze skarbnicy swojego doświadczenia.

3 komentarzy


Wystarczy jeden krok…

czerwoner.jpg

Niejednokrotnie, gdy miałam okazję focić w jednym miejscu, jedną modelkę z moimi kolegami, zaskakiwała mnie mnogość interpretacji sytuacji – nasze zupełnie odmienne spojrzenia na emocje, na światło, na ułożenie w kadrze.

Kochani, każdy z nas patrzy, widzi inaczej. W każdym razie powinien. Powinien, by móc nazwać się twórcą. Ba nawet odtwórca-fotograf powinien pokazywać świat w swoim stylu, starannie komponując obrazy.

Na warsztatach nasi uczestnicy zwłaszcza w pierwszych dniach nie zawsze mogą pozwolić sobie na bycie twórcą – nie stylizują, nie dobierają sami miejsc na zdjęcia. Pierwszy dzień to zawsze fotografowanie w grupie, często „zza pleców” fotografa prowadzącego. Chciałabym, byście zauważyli, że nawet taki sposób/dzień nie pozbawia Was/uczestników inwencji twórczej. Spójrzcie, jak ogromne znaczenie ma spostrzegawczość, refleks, smak, podstawowa wiedza fotograficzna, no i jak wielkie znaczenie ma jeden, jedyny mały krok: w tył, w przód, w bok, w górę…

Skomentuj


Trudne początki, czyli jak to wszystko się zaczęło…. Fotowspomnienia mono…

jego światło, jego ustawienie... móc to wykorzystać - spełnienie marzeń wielu. by Tomasz Miksa

Gdy teraz  patrzę z perspektywy czasu na pierwszą edycję, na dni poprzedzające ją, uśmiecham się, ale przyznaję, że wtedy i w trakcie tej edycji nie było tak wesoło. Wprawdzie pokoje przygotowane były na przyjęcie naszych zacnych gości, ale piwnice pałacu, które miały posłużyć i jako sala wykładowa, i jako jadalnia były w stanie totalnego chaosu; nie wspominając o tym, że na wykończenie remontu czekała kuchnia, w której miały być przygotowywane posiłki, korytarze, toalety. Kochani, prawda jest taka, że uczestnicy mieli przyjechać w piątek, natomiast w czwartek większość ścian nie była jeszcze pomalowana, nie było jeszcze żadnych mebli. Nie przesadzam – prawie osiwiałam. Pierwszy raz organizowałam takie wydarzenie i to od A do Z, no i nic od A do Z nie było gotowe. Nikt, kto widział  w czwartek ogólną rozpierduchę w wigilię pierwszego dnia pierwszej edycji nie wierzył, że to się uda, a i ja się zastanawiałam, czy całej akcji nie odwołać. Jednak dzięki determinacji moich pracowników i moich bliskich udało się, no …prawie się udało. I w tym miejscu chciałam podziękować wszystkim uczestnikom pierwszej i drugiej edycji za wyrozumiałość i przeprosić za wszelkie niedociągnięcia – byliście Kochani!

Skomentuj


Powitania…, pożegniania… Trzy edycje Warsztatów Fotografii Artystycznej w Złodziejewie za nami…

III edycja 2010

Kochani, oto wreszcie narodziło się w sieci miejsce dla nas: prowadzących i uczestników warsztatów złodziejewskich.

Jestem bardzo dumna, że idea znalazła tylu odbiorców i że niemalże wszyscy ;) tęsknią za miejscem, za nami, że tylu z Was chce do nas wracać. Było ogromnym zaszczytem móc Was gościć tu i udzielać Wam wskazówek, tym bardziej, iż okazało się, że pasją i zapałem do działania niejdnokrotnie przerastacie „starych fotografów”. Dzięki Waszym otwartym głowom i Waszemu potencjałowi powstało napwadę wiele dobrych zdjęć, Przyznam, że z żadnych warsztatów w Polsce nie widziałam tylu zdjęć różnorodnych i to najbardziej cieszy – dziękuję Wam.

Skomentuj


Jesień z Fotografią w Złodziejewie :: 03.10 – 10.10.2010

2 edycja 2010

Październik w Złodziejewie to Złota Jesień z Fotografią – to czas mgieł, spadających liści, mistycznego światła, magicznych plenerów a dodatkowo zapachu palonego drewna i suszonych grzybów. To znakomita okazja i właściwie ostatni moment, by zabrać modelki w plener i wykorzystać tę niezwykle malarską i fotogeniczną porę roku.

Zajęcia teoretyczne odbywać się będą w sali w piwnicach pałacu, w której poza atmosferą będzie nas ogrzewać ciepło kominka. Zdjęcia będziemy popełniać m.in. w przypałacowym parku, a jeśli pogoda nie dopisze we wnętrzach, które zaadoptujemy na „studio”.

Skomentuj


Wiele dróg – jedna pasja :: 24.09 – 02.10.2010

Aleksandra Hapka

24 września

12:00-16:00 Przyjazd oraz zakwaterowanie Uczestników

16:30 Powitanie oraz spotkanie organizacyjne – „Dlaczego fotografia?”, próba odpowiedzi na pytanie, czego tak naprawdę poszukujecie i czego oczekujecie od nas – jeśli nie poznamy Waszych oczekiwań, nie będziemy umieli im sprostać…

Skomentuj