Archiwa tagu: Karol Kalinowski

Marek Ruciński

Marek z Torunia, 55 lat, menedżer sprzedaży

warsztaty: Postprodukcja w fotografii

Dzień dobry,
wielkie dzięki za kolejną fajną przygodę z fotografią.
Mnóstwo inspiracji, świetna twórcza atmosfera, no i przede wszystkim Karol, który ma nie tylko pasję do fotografii, ale potrafi też w niezrównany sposób przekazywać wiedzę. Mam za sobą niezliczoną liczbę najróżniejszych szkoleń i warsztatów, ale niezwykle rzadko prowadzone były z takim zaangażowaniem.
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję do zobaczenia!
Skomentuj


Magdalena Włodarczyk

Magdalena Włodarczyk, 38 lat, z wykształcenia informatyk, po drodze szkoleniowiec, a teraz mama, żona, Luboń pod Poznaniem

Warsztaty: „ABC fotografowania” oraz „Kreowanie baśni z Magdaleną Berny”

Ochy i achy w przypadku Złodziejewa są całkowicie zasłużone, bo z tego bajkowego miejsca i bajkowych warsztatów aż  trudno wskoczyć w codzienność… :)

Do tego synek uparł się i miał warsztatową torbę w przedszkolu no i sprezentowana nam warsztatowa podkładka też robi furorę w domu :) . :) ) „-A z czym chcecie kolacje?” „- Chlebek z nutella, szynką i miodem od tej Cioci, u której byłaś” – Złodziejewski miód został przetestowany przez bardzo wymagające jury – w sumie testowanie ciągle trwa:) i ciągle jury jest bardzo zadowolone.

Jak widzicie, nie tylko ja mam korzyść z warsztatów! I przyznam, że same warsztaty wyjątkowe i cudne – już mi tęskno do następnych.

Cieplutko pozdrawiam całą Złodziejską Rodzinkę:) Szczególnie malutką Księżniczkę:)

Cieplutko pozdrawiam:)

Skomentuj


Maciej Pękała

Maciej Pękala, Kraków, 31 lat, tłumacz, doradca w branży wiertniczej, fotograf amator

Warsztaty: Fotografia ślubna

Spotkanie w Złodziejewie uważam za ważny moment w swojej pracy z aparatem. Ilość wiedzy jaką uzyskałem od prowadzących całkowicie przerosła moje wyobrażenie o warsztatach. Mili fachowcy w połączeniu z atmosferą miejsca mogą wiele. Ostatnio na warsztaty z postprodukcji wybrała się moja Karolina. Oboje planujemy już kolejny wyjazd do Złodziejewa. Wiemy, że warto.

www.karolinapekala.pl

www.facebook.com/KarolinaPekalaPhotography

Skomentuj


Karolina Pękała

Karolina Pękala, 31 lat, fotograf i projektant graficzny

Warsztaty z postprodukcji
Na warsztaty z postprodukcji zdecydowałam się pojechać, by wyszlifować swój warsztat. Długo decydowałam się, czy wybrać fotomalarstwo dla zaawansowanych, czy postprodukcję dla fotografujących. Wybrałam to drugie i nie żałuję. Pomimo, że przeznaczone są one dla początkujących, to nauczyłam się na nich bardzo wiele. Karol jest nie tylko rewelacyjnym fotografem, ale też wyśmienitym nauczycielem!
Złodziejewo to miejsce magiczne. Przestrzeń w której spotykają się pasja, wrażliwość i piękno w czystej postaci. A wszechogarniający spokój dopełnił wszystko.

Zachęcam gorąco i mam nadzieję do zobaczenia.
Karolina

www.facebook.com/KarolinaPekalaPhotography

Skomentuj


Rafał Wojtaszek

Rafał Wojtaszek, 25lat, Radomsko, fotograf.
Warsztaty: fotografia ślubna

Warsztaty w Złodziejewie mogę śmiało polecić każdemu fotografującemu, od początkującego po zaawansowanego fotografa. Sam jadąc na warsztaty miałem już pojęcie i doświadczenie w fotografii ślubnej, jednak było kilka aspektów których chciałem się dowiedzieć i dopracować już te mające gdzieś tam w głowie. Tak też się stało. Wiedza którą zdobyłem na warsztatach dała mi nowe możliwości i spojrzenie na fotografię w tej dziedzinie. Poza ogromną wiedzą jaką można zdobyć w Złodziejewie, warto tam pojechać dla samego miejsca. Bardzo tajemnicze i pięknie wykonane wnętrza. Przepyszne jedzenie! Wspaniali ludzie. Jednak największe wrażenie zrobił na mnie taki rodzinny klimat podczas całego pobytu. Po prostu rewelacja!

Wiem, że jeszcze kiedyś wrócę do Złodziejewa.

Rafał
www.rafalwojtaszek.com

Komentarze są wyłączone


Ewa Śliwa

Ewa Śliwa, 33 lata, Bielsko – Biała, Zajmuje się: Moda ślubna, Stylizacja  ubioru Pary Młodej, Fotografia ślubna , portret , fotografia rodzinna
Warsztaty: Postprodukcja, oraz Zlot
Jeszcze raz bardzo dziękuję Ci za poświęcony czas i możliwość przyjazdu do Zlodziejewa – to była najwspanialsza i cudownie rozwijająca przygoda! Życzliwi ludzie, magiczne miejsce,  profesjonalne, inspirujące modelki w cudownych wnętrzach . Pączki najwspanialsze na świecie…….

Złodziejewskimi szafa – jak paszport do Narni :-) )
Dziękuje i jeszcze raz przepraszam za zamieszanie (…) Najwyraźniej Zalesie zrobiło na mnie w pełni zasłużone OGROMNE wrażenie i stad moje „zakręcenie”
Będę wracać do Zlodziejewa z prawdziwa niekłamana przyjemnością . Mam nadzieje ,ze już wkrótce ……
Pozdrawiam
Ewa
Skomentuj


Marcin Kucharski

Marcin Kucharski, 26 lat, Jawor, Strażak

Warsztaty w Złodziejewie zmieniają zupełnie patrzenie na świat. Bardzo się cieszę, że zmobilizowałem się jechać przez pół Polski i w nich uczestniczyć.

Karol pełen zaangażowania, nie patrząc na porę dnia(i nocy:) przekazywał nam naprawdę mnóstwo bardzo cennych informacji.

Jacek – dzięki niemu szukam cały czas tych „smaczków”:).

Marcelina – wspaniała gospodyni, Dobra Duszyczka :) niesamowicie ciepło nas przyjęła.

Cieszę się, że mogłem poznać tak wiele fantastycznych osób. Każdemu, kto się waha polecam serdecznie.

Skomentuj


Agnieszka Mlicka

Magiczne fasolki na nową drogę życia

Aga Mlicka, 34 lata, Bydgoszcz

Fotograf w sercu „od zawsze”, ale przez ostatnie kilkanaście lat w branży finansowo – ubezpieczeniowej.

Był styczeń – dla mnie czas zmian, przeżywania nagłej żałoby i poczucia straty, nowych postanowień i ogólnego zamętu. W tym roku jak w żadnym innym – ewidentnie COŚ mnie natchnęło i podszepnęło „już czas”. Dotychczas w sprawach własnego życia płynąca bardziej z prądem niż poszukująca  – postanowiłam zrobić w końcu konkretny krok w stronę mojego powołania.

W teraźniejszym świecie bez względu na to, czy wiesz czy nie wiesz czego szukasz początkiem i końcem wszystkiego są Google, a ja – cierpiąca na wieczny brak czasu nie odczuwałam potrzeby stosowania alternatywnych sposobów wyszukiwania informacji. W taki też banalny sposób znalazłam Złodziejewo.

Skomentuj


Szymon Skowroński

Szymon Skowroński, 28 lat, Inowrocław

geolog z zawodu, amator fotograf z wyboru…

Warsztaty fotografii ślubnej

Mijają niespełna 2 tygodnie od powrotu ze Złodziejewa i tak naprawdę nie jestem pewien czy to już odpowiedni moment na napisanie referencji. Nie jestem pewien, gdyż wciąż mam wrażenie jakby nie wszystko się zakończyło… Każdego dnia od powrotu z warsztatów setki myśli przychodzi mi do głowy, punkt po punkcie, zdanie po zdaniu, zdjęcie po zdjęciu układam sobie w głowie, analizuję a potem kolejny raz wracam i od nowa… Niemal każdy z uczestników mówi lub piszę o tym miejscu jako o czymś magicznym – póki się tam nie znajdziesz nie zrozumiesz tego!

WIELE DRÓG – JEDNA PASJA w tym zdaniu zawiera się wszystko co nas łączy i różni. Każdy z nas jest inny, każdy podąża swoją drogą, lecz jeśli czytasz ten tekst to łączy nas jedno PASJA.

Moi drodzy jest wiele rzeczy o których nie będę wspominał: jedzenie, wystrój, wnętrza, zakwaterowanie to wszystko tworzy wspaniałą otoczkę, dopełnienie i jak najbardziej jest wisienką na torcie, lecz nie mogę nie napisać o sprawie najważniejszej. Wartością nadrzędną tego miejsca jesteśmy MY wszyscy – począwszy od organizatorki, prowadzących a kończąc na uczestnikach.

Marcelina – dobra duszyczka tego miejsca, świetna organizatorka, pogodna i uśmiechnięta kobieta

Karol Kalinowski – młody, sympatyczny człowiek to po pierwsze. Po drugie nieprzeciętny znawca swojego fachu, wciąż rozwijający się dążący do perfekcji, dzielący się swoimi umiejętnościami i wiedzą, otwarty na wszelką dyskusję oraz wymianę poglądów.

Jacek Batkowski – osoba z którą i przy której aż chce się pracować. Dostrzega rzeczy, które dla nas na pierwszy „rzut oka” są niezauważalne. Świetny fotograf zwracający uwagę na szczegóły i detale, potrafiący wydobyć piękno… wciąż uśmiechnięty !

Uczestnicy warsztatów – mogę napisać tylko jedno WSPANIALI LUDZIE (nawet ty Asiu ) mam wielką nadzieję że jeszcze kiedyś będzie mi dane spotkać się z wami!!!

P. S.

Podczas pisania troszkę się czułem jak na pierwszej randce albo jakbym pisał list miłosny – chyba miałem motylki w brzuchu. Te warsztaty naprawdę robią coś dziwnego z ludźmi jakby pranie mózgu i otwierają duszę !!!

Skomentuj


Kamil Szaranek

Kamil Szaranek, 34 lata, Zielona Góra
wieloletni sprzedawca sprzętu fotograficznego, fotograf z pasji

Warsztaty: Postprodukcja dla fotografujących

Po wielu miesiącach miesiącach „czajenia się” w końcu zdecydowałem o przyjeździe na warsztaty do Złodziejki….
No i w tym momencie w moim mózgu eksplodowała prawdziwa bomba!
To, co zastałem na miejscu przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Najpierw oczom mym ukazał się piękny pałac i ogromny teren plenerowy. Byłem zachwycony…i tak pozostało. Zakwaterowanie w pokojach jest fantastyczne, posiłki są pyszne…aż żal opuszczać to miejsce, no a warsztaty…
Warsztaty u Złodziejki bardzo mocno zmieniły mój system postrzegania świata, tak bardzo, że wyjechałem stamtąd jako inny człowiek…i niech świadkami tego będą znajomi, którzy mówią mi jak bardzo zmieniły się moje zdjęcia po powrocie ze Złodziejewa.
Wykłady połączone były z ćwiczeniami i prowadzone przez Karola Kalinowskiego – fantastycznego grafika, który daje z siebie 110% normy i wpaja wiedzę nawet „po godzinach” i przekazuje jej na prawdę ogromne ilości,a robi to tak długo, aż wszyscy padają na twarz…czegoś takiego nie spotkałem nigdy i nigdzie!!
Plener zdjęciowy prowadzony w dwóch grupach przez Marcelinę (Złodziejkę) i Karola dał mi bardzo wiele, bo od obojga można było usłyszeć mnóstwo dobrych rad i wskazówek i w końcu zacząłem widzieć, a nie tylko patrzeć.
Wieczory wieńczone były ogniskiem z kiełbaskami i gitarą co stanowiło fantastyczną okazję do integracji grupy.
Ludzie byli świetni – zjechali się z różnych części kraju a nawet spoza Polski. Mieszanka indywidualistów, z którą aż miło było podyskutować i wymienić poglądy i doświadczenia – coś niesamowitego!

Dziękuję Marcelinko, dziękuję Karolu za to, że tyle daliście mi od siebie. Dziękuję także za pyszną kuchnię i piękny pokój.
Wrócę tu na 100% i to nie jeden raz, bo dla mnie te warsztaty to była najlepsza w życiu inwestycja w swój rozwój fotograficzny.

https://www.facebook.com/studiokms?fref=ts

Skomentuj


Joanna Nazir

Joanna Nazir, 32 lata, Puszczykowo
warsztaty: Fotomalarstwo cyfrowe, czyli zaawansowana postprodukcja zdjęć

Szukając warsztatów photoshopa na bardzo dobrym poziomie pomyślałam o Złodziejewie ponieważ słyszałam o tym miejscu wiele pozytywnych opinii od znajomych. Dzisiaj mogę stwierdzić, że to był świetny wybór. Warsztaty były prowadzone przez Karola, który dawał z siebie wszystko żebyśmy wynieśli jak najwięcej z zajęć, ćwiczył z nami nawet poza określonymi godzinami. Czas pomiędzy zajęciami umilało nam przepyszne jedzenie serwowane przez przemiłe Panie. Złodziejewo jest miejscem jedynym w swoim rodzaju, bardzo klimatycznym i niepowtarzalnym. Bardzo się cieszę, że mogłam tam być i na pewno nie było to moje ostatnie spotkanie z tym tajemniczym miejscem. Dziękuję Marcelinie i Karolowi za przeuroczy weekend, z którego wróciłam z wiedzą pozwalającą mi zrobić milowy krok w fotografii.

Joanna Nazir

Skomentuj


Martyna Ciepiela

Martyna Ciepiela, 30 lat, Kraków,
fotograf z pasji, trener z zamiłowania, dziennikarka z przekonania, radosna biurokratka

Wreszcie! Po wielu miesiącach i podejściach, zasięganiu opinii, walką z kilometrami, postanowiłam – jadę do Złodziejewa! Cel był jeden – wyciągnąć od prowadzących jak najwięcej wiadomości. Nie zawiodłam się nawet w najmniejszym calu. Karol – istna kopalnia wiedzy! Człowiek-wulkan z pasją opowiadający o fotografii. Jacek – bezkonkurencyjny w „walce” z żywym organizmem, czyli niezapomniany dzień fotograficzny. Zwrócili mi uwagę na to, co wcześniej było dla mnie niedostrzegalne. Nauczyli widzieć, a nie tylko patrzeć. Otworzyli mi oczy na wiele aspektów fotografii, wydawać by się mogło, że dostępnych do tej pory tylko dla Fotografów przez wielkie F. Dzięki Wam za to! Jeśli dodamy do tego jeszcze cudowną parę młodą (tak, to prawda – takich par młodych nie ma nikt w Polsce), przepiękne wnętrza, sympatyczną atmosferę – wyłania nam się przepiękny obrazek.

Nie mogę jednocześnie nie wspomnieć o grupie – różni ludzie, przeróżne style fotografowania, wybuchowa mieszanka charakterów. Ale…jedna pasja i to jest przepiękne. Mam nadzieję, że z wieloma z Was będzie mi jeszcze dane się spotkać kiedyś:-)

Dziękuję Tobie, Złodziejko, za niezapomniane chwile. Za przemiłą atmosferę. Za wspaniałych zawodowców. Za oryginalne wnętrza. Za cudowną parę młodą. Za ogrom wiedzy, od której nadal buzuje w głowie. Za to, że dałaś mi możliwość nauczenia się, co to znaczy widzieć niezauważalne, uchwycić niemożliwe do uchwycenia.

I za kluski śląskie – dawno tak pysznych nie jadłam;-)

Do wszystkich niezdecydowanych – nie zastanawiajcie się ani chwili dłużej. Warto tam być! Jestem przekonana, że to nie były moje ostatnie warsztaty w Złodziejewie.

Martyna

Skomentuj


Wojciech Kapuściński

Wojciech Kapuściński, 35 lat, Zamość, nauczyciel, fotograf, animator kultury

Warsztaty fotografii ślubnej

To, że całego tego zamieszania nie da się opisać słowami pisać nie będę – trudno o większy banał… :)
Przyjechałem wcześniej niż mnie o to poproszono, ale ilość przebytych kilometrów zmuszała do założenia większego marginesu na wszelki wypadek. Mimo to Marcelina przywitała mnie tak szybko jak tylko mogła. Pierwsze wrażenie znakomite, a potem było już tylko lepiej.
Powoli pojawiała się grupa – bardzo różni ludzie, różne charaktery, temperamenty, osobowości, ale wspólny mianownik był oczywiście jeden: fotografia!
Pierwszego (i trzeciego) dnia warsztaty prowadził Karol Kalinowski, drugi – zdjęciowy – dzień to zajęcia z Jackiem Batkowskim.
Obaj panowie to profesjonalizm w najczystszej postaci. Dodatkowo kopalnia wiedzy i niesamowita otwartość. Prowadzący dzielili się wiedzą bardzo chętnie, a ogrom informacji jaki przekazywali robił potężne wrażenie!
Zakwaterowanie fantastyczne – cudowne pokoje, przepiękny wystrój.
Kuchnia tak smaczna, że czułem się jak u Mamy czy u Babci!
Modelka – klasa światowa!
Atmosfera wspaniała!
Jednym słowem – jak wygram w lotka, melduję się na każdych warsztatach – nawet jak będą z fotografii post mortem!
SZCZERZE POLECAM!
Wojtek

Skomentuj


Sławomir Śleszyński

Sławomir Śleszyński, prywatny przedsiębiorca, 55 lat, Gdynia

Warsztaty: Postprodukcja z prześwietnym Karolem Kalinowskim, Weekendy z mistrzami: Róża Sampolińska, Andrzej Frankowski, Leszek Kowalski, Iza Urbaniak i zloty, zloty, zloty…. :)

Niemal każdy kto tu przybywa jest oczarowany magią miejsca, Marceliną-twórcą Złodziejewa, atmosferą, modelkami, rozmowami o życiu i fotografii.

Jak wielu z nas byłem na niejednych warsztatach i na niejednych zlotach absolwentów … wracamy, wielu z nas wraca ! Dlaczego ? …bo każdy pobyt tutaj, rozwija fotograficznie,inspiruje,daje kopa i sprawia, że myśli nieustannie krążą wokół fotografii, zaczynamy nią oddychać,myśleć obrazami, światłem.

Jedna z moich koleżanek fotografów, która też już zawitała do Złodziejewa, zachwycając się jedną z fotografii, powiedziała mi niedawno coś takiego: ‘ kurde,super, naprawdę, zresztą nic dziwnego, w Złodziejewie samych mistrzów z ludzi robią (…) oni potrafią człowieka odpowiednio nakierować i później już nie potrzebuje niczyjej pomocy ‘. Trafiła w sedno !

Skomentuj


Marek Ruciński

Marek Ruciński, 55 lat, Toruń

warsztaty fotografii ślubnej

Złodziejewo. Każdy z pasją do fotografii prędzej czy później musi tu trafić. Spędziłem tu raptem trzy dni, a czuję jakbym zbierał wrażenia i inspiracje tygodniami, tyle ich jest. Wykłady i rozmowy o sztuce do późnej nocy przeplatają się z jakże praktycznymi wskazówkami o komercyjnej stronie fotografowania. A przy tym większość czasu spędzona na tym, co lubimy najbardziej, czyli fotografowaniu. Na dodatek wszystko we wspaniałym otoczeniu i niespotykanym klimacie stworzonym przez Marcelinę i całą jej ekipę. Magiczne miejsce.

Marek Ruciński

Skomentuj


Karolina Pietura

Karolina, 32 lata, z Londyn/Koszalin

Warsztaty fotografii ślubnej

Chciałabym się podzielić ze wszystkimi moimi wrażeniami z pierwszych warsztatów w Złodziejewie. O warsztatach czytałam w sieci, oglądałam z zafascynowaniem galerie uczestników, aż któregoś dnia stwierdziłam „…a może by tak samej spróbować?„ Wahałam się długo w obawie, że ja, która nie ma zbyt dużego doświadczenia i „dorobku” fotograficznego może się nie odnaleźć , nie sprawdzić… Gdzieś z tyłu głowy pojawiała się myśl, że może jestem niewystarczająco dobra… że może to za wcześnie… kiedyś chętnie, ale chyba jeszcze nie teraz… Szukałam kontaktu z osobami , które już były w Złodziejewie aby zasięgnąć ich opinii. Nie ukrywam , że mail od Marceliny bardzo pomógł mi w podjęciu ostatecznej decyzji. Kiedy otrzymałam potwierdzenie mailowe że „jadę” ( co nie było takie oczywiste, bo chętnych było multum) to fruwałam ze szczęścia.

Pełna podekscytowania dotarłam do Złodziejewa. I się zaczęło… To miejsce ma tak niesamowitą magię w sobie  że trudno opisać to jakimikolwiek słowami… Moje wrażenie było takie,  jakbym przeniosła się w zupełnie inną rzeczywistość. Cisza, spokój, ciepło oraz pasja, którą się czuje w każdym zakamarku! Nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś tak intensywnym! Tylu ludzi z pasją w jednym miejscu, tyle różnych doświadczeń, spojrzeń na fotografię… takie doświadczenia są w życiu bezcenne!

Prowadzący warsztaty, tj. Karol i Jacek, nie tylko przekazali nam ogrom wiedzy, ale też ukazali inne spojrzenie na fotografię… Niesamowite jest to, że z każdym dniem nasza świadomość oraz pewność siebie wzrastała. To było widać w naszych pracach, chęci dzielenia nimi…

Również muszę wspomnieć o Marcelinie-organizatorce warsztatów. (chociaż słowo organizator mi tu wcale nie pasuje) Marcelina to dobry duch Złodziejewa… niby nieobecna ale zawsze była przy nas. Ciepła, opiekuńcza, mimo że z większością z nas widziała się po raz pierwszy… Cała stworzona atmosfera sprawiała że czuliśmy się jak w domu. Swojsko, smacznie, ciepło, serdecznie… można by tak pisać …i pisać…

Nie sposób też nie wspomnieć o modelach, przecudownych, pięknych , młodych… Dzielnie pozujących przy niezbyt wiosennej pogodzie :)

Z całego serca polecam Złodziejewo! Osoby wahające się serdecznie namawiam na te warsztaty! Nie sposób żałować przyjazdu w to miejsce. Choćby dla samego wzrostu pewności siebie warto! Ja na pewno tam wrócę nie raz. Warto! warto! warto!

Pozdrawiam.

Karola

1 komentarz


Olga Nakielska

Olga Nakielska – mieszkam w Lodzi, mam 38 lat; jestem matka, zona i kochanka fotografii, a zawodowo pracuje w międzynarodowej korporacji jako Project Manager.
Miałam przyjemność być na warsztatach z zaawansowanej obróbki w PS, które prowadził Karol Kalinowski. Pierwszy raz spotkałam się z tym żeby nie było ram czasowych, co za mile rozczarowanie! Karol prowadził zajęcia aż wszyscy nie popadaliśmy :) . Tyle wiedzy na raz już dawno mi nikt nie przekazał i to w tak przystępny sposób! Pytań i odpowiedzi nie było końca, a wszystkiemu towarzyszył wszechudzielający się entuzjazm prowadzącego :) . Karol jest niesamowity, zajęcia prowadzi z pasja, która udziela się innym.
Marcelina natomiast zadbała o cala oprawę i nasze brzuszki. Jedzenie było przepyszne i takie swojsko pachnące :) . Procz tego zorganizowala plener choc wcale go nie bylo w programie warsztatów. Dzięki temu mielismy swoje zdjecia zeby cwiczyc to czego nauczylismy sie na warsztatach. A na koniec jeszcze dostalismy upominki.
Jednym slowem, SWIETNE warsztaty ! Goraco wszystkim polecam
Skomentuj


Czem jest Fotografia Artystyczna? (tekst z 1912 roku)

Rudolf Koppitz "Studium ruchu" Wien 1935, odbitka srebrowożelatynowa

Drodzy Państwo, na naszej stronie niejednokrotnie już poruszałam wątek definiowania fotografii artystycznej oraz przedstawiałam fotografię jako siostrę malarstwa.

Zatem natknąwszy się w swoich zbiorach starej prasy poświęconej sztuce na, według mojej opinii, bardzo ciekawy artykuł, dowodzący, że dyskusje o prawie nazywania fotografii sztuką są udziałem nie tylko współczesnych, postanowiłam artykuł ten przepisać, zilustrować go wybranymi przez siebie fotografiami i z Państwem się nim podzielić.

Zachowałam oryginalną pisownię artykułu (nie są to literówki), mam nadzieję, że lektura tego tekstu będzie dla Was ciekawą wycieczką.

Z nru 13 krakowskiego Tygodnika „Wisła” opatrzonego datą 29 czerwca 1912

Pomiędzy odczuwaniem w sztuce, a tworzeniem, zachodzi ten sam związek, co między życiem, względnie wiedzą jednostki, a produktywnością jej dla ogółu.

1 komentarz


Dorota Tyszka

Dorota Tyszka, Warszawa, 43 lata,

Postprodukcja dla fotografujących z Karol Kalinowski

Witam,dopiero dzisiaj udało mi się znaleźć chwilkę, żeby podziękować za cudownie spędzony czas ze wspaniałymi ludźmi i w uroczym miejscu.

Dla mnie to dopiero początek przygody z fotografią, obróbką i modelkami – to moje pierwsze doświadczenie. Cieszę się, że ta przygoda rozpoczęła się właśnie u Ciebie Marcelinko. Wierzę, że uda mi się wkrótce wrócić do Złodziejewa.

Serdecznie dziękuję za gościnę, wspaniałe jedzenie i piękny pokój.

Pozdrawiam

Dorota Tyszka

p.s. Specjalne podziękowania dla Karola za cierpliwość, jeszcze będzie ze mnie dumny :)

Skomentuj


Magdalena Gross

Magdalena Gross, 44 lata, Warszawa, agencja eventowa

Weekend z Mistrzem – Warsztaty “Zima w Ogniu” – akt w studio z Andrzejem “Fetishem” Frankowskim, 28 lutego – 2 marca

Serdeczne dziękuję. Pasja przywiodła mnie do Złodziejewa, o którym wiele słyszałam. Śledząc stronę warsztatów podziwiałam piękne parkowe otoczenie oraz klimatyczne wnętrza i zawsze myślałam “fajnie byłoby się tam znaleźć i przeżyć podobne jak inni uczestnicy innych warsztatów chwile”, ale… te które przeżyłam są wyłącznie moje i będę je długo pielęgnować. Był to czas  pełen pozytywnych emocji i wzruszeń. Możliwość obserwowania Fetisha przy pracy – z jednej strony spokój i cudowny kontakt z modelką, z drugiej wzrastająca adrenalina, po prawie “bezdech” w momencie strzelania foty. Miejsce urzekło mnie bardzo. Pyszna kuchnia z opcją wegetariańską od ręki.

Dziękuję Marcelina, stworzyłaś bardzo przyjazne do twórczej pracy miejsce.

Skomentuj