Archiwa tagu: domowe

Boże Narodzenie odbywa się w nas…

col-9264.1L

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałabym wszystkim miłośnikom Złodziejewa życzyć: ciepła, spokoju, radości, miłości.

Skomentuj


Łukasz Zyśk

Łukasz Zyśk – lat 26, samouk o duszy romantyka, zakochany w fotografii i sztuce szeroko pojętej.

Warsztaty Fotografii Ślubnej

ZŁODZIEJEWO – to chyba dobra nazwa dla miejsca, które „skradło” mi duszę i wciąż wywołuje w moim sercu dziwną tęsknotę.
Miejsce to jest dla mnie w pewien sposób magiczne, nie tylko przez emocje jakie we mnie wzbudzało i wspomnienia jakie przywołuje.
Czułem się tam jak w domu. Dziękuję za słowa, które usłyszałem na temat swojej twórczości. Dodały mi one wiary w siebie i w to co robię.

Warsztaty, jak i samo Złodziejewo to miejsce wyjątkowe, przepełnione pasją i miłością do fotografii, a same zajęcia są pełne
merytorycznej wiedzy, wielu pomocnych podpowiedzi oraz pełne humoru.

ps. składam pisemne podanie o zameldowanie w Złodziejewie. Podpisując się pod nim rękami i nogami.

Skomentuj


Józef Kraszewski

Józef Kraszewski, 46 lat, Mrągowo, inżynier, technik dentystyczny, (mikro)przedsiębiorca, w wolnych chwilach żeglarz i fotograf-amator. Postprodukcja dla fotografujących.

Fotografuję od czasów szkoły podstawowej, czyli dłuuugo… Ponieważ jestem raczej technokratą, fotografię traktowałem jak możliwość rejestrowania wspomnień z życia  własnego,  rodziny czy  przyjaciół. Zrobiłem dotąd tysiące zdjęć analogowych i cyfrowych, lecz o żadnym z nich nie odważyłbym się powiedzieć, że jest jakimkolwiek rodzajem sztuki.

Od jakiegoś czasu poszukiwałem warsztatów dotyczących obróbki cyfrowych plików i natrafiłem na Złodziejewo. Przyjeżdżając tu liczyłem na to, że zapoznam się z cudownymi, magicznymi narzędziami PS`a i poprawię techniczną stronę mojego fotografowania.

Skomentuj


Robert Wyrwas

Robert Wyrwas – lat 37, mąż, ojciec dwóch córek, i zmierzam do tego aby nie robić nic oprócz fotografii…

Warsztaty: Postprodukcja dla fotografujących

Na Złodziejewo natknąłem się przypadkiem jakieś pół roku temu.
Z początku nie zwróciłem większej uwagi na zdjęcia jakie Marcelina umieszcza w mediach. Może dlatego, że ja jestem z zupełnie innej fotograficznej bajki.
Twardy dokument, ciężkie kadry, bez wygładzania, rzeczywistość taka jaką jest. To lubię, rozumiem i sam w swoich fotograficznych działaniach trzymam się tej linii.

Skomentuj


Łukasz Janus

Łukasz Janus – 36 lat, pedagog, przedsiębiorca, pasjonat fotografii

Warsztaty Fotografii Ślubnej

Kolejne warsztaty ” produkcji amatorów ” bez pomysłu na kreatywne
zaszczepienia miłości do piękna, poszukiwania głębi artystycznej duszy
absolwentów, bezproduktywne , sztampowe …. NIC BARDZIEJ MYLNEGO ! :-)

Warsztaty pełne merytorycznej i praktycznej wiedzy, pełne pasji i
miłości do fotografii. Magiczne miejsce , twórcza atmosfera i ludzie
wypełnieni kreacją, pozwalają sięgnąć do zakamarków naszej artystycznej
duszy wydobywając z niej to co istotne, nieodkryte.
Fotografowie, którzy mieli niewątpliwą przyjemność obcowania ze sztuką
w Złodziejewie, sięgają po najwyższe laury w tym kraju i nie tylko. To
jest najlepsza rekomendacja.

Skomentuj


Monika Steltmann

Monika Steltmann – 24 lata, samouk, filozof z wyboru, fotografik z zamiłowania, „mama” dwóch kotów, żona swego męża i pasjonatka aut.

Postprodukcja dla fotografujących

Magiczne miejsce. Inspiracja czai się w każdym zakamarku tego miejsca. Przy pomocy ludzi, w których fotografia tli się żywym ogniem można zdziałać cuda. Nagle czujesz, że to co robisz ma sens. Dydaktycznie wszystko na najwyższym poziomie (nie wspomnę już o klimatycznych pokojach i pysznym jedzonku). Wiele cennych rad. Warsztaty
były bardzo intensywne, a spędzony w przesympatycznym gronie czas bardzo szybko uciekał. Polecam wszystkim bardzo gorąco! I z pewnością będę częściej gościć w Złodziejewie. :)

Skomentuj


Beata Klepaczewska

Beata Klepaczewska – rocznik 82, mama Piotrusia, właścicielka dwóch kotów, fotografka “okolicznościowa”, specjalista ds. funduszy europejskich, samouk, Gorzowianka

Warsztaty fotografii ślubnej

Fotografią ślubną zajęłam się niedawno. Nie do końca “czułam” jej klimat od pierwszych prób, więc postanowiłam poszukać inspiracji na warsztatach, które będą jednocześnie pewnym oddechem dla mojej spracowanej fotograficznie głowy. Złodziejewo wybrałam zatem nie przypadkiem – miejsce i jego urok, pewna magia i artyzm bardzo mnie nęciły. I mimo tego, że raczej ze mnie rzemieślnik, niż artystka – na warsztatach dostałam odpowiednią dawkę inspiracji. Myślę, że dużą zaletą organizowanych spotkań jest nie tylko miejsce, ale przede wszystkim ludzie – możliwość poznania naprawdę ciekawych, fascynujących osobowości – od wykładowców, poprzez organizatorów, na współuczestnikach kończąc. To były bardzo dobre cztery dni, które pozwoliły mi otworzyć nieco “klapki” w głowie, odświeżyć spojrzenie.
Znalazłam to, czego szukałam, a to chyba najważniejsze na każdych warsztatach Uśmiech Z całego serca polecam i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę.
Skomentuj


Bartek Marek

Bartek M.

32 lata, 3miasto, inżynier automatyk, fotograf pasjonat.

Warsztaty: Twórcze wczasy: „7 fotografów w 7 dni”+ 2 (w bonusie na zakończenie sezonu) :: 22 – 28 września 2012

„Złodzieje dobrych chwil”

Tegoroczny czas wolny zwany urlopem, postanowiłem poświęcić temu co Tygrysy lubią najbardziej, czyli tylko i wyłącznie – zdjęć robienie, pstrykanie i focenie. Wybór padł na najciekawsze moim zdaniem warsztaty jakie udało mi się znaleźć. Od ponad roku obserwowałem, czaiłem się, zastanawiałem czy warto? A rozrastająca się galeria na stronie warsztatów była przedmiotem podziwu i zazdrości.  Pomyślałem, że jest to miejsce, w którym spotkam ludzi pozytywnie wkręconych w fotografię, a inspiracja na nowe pomysły będzie czaiła się za każdym drzewem.

Skomentuj


Dariusz Matejewski

Dariusz Matejewski, 29 lat, Warszawa/Legionowo, informatyk, motocyklista, bokser, tancerz, fotograf amator, pan domu, singiel;)

Warsztaty: Twórcze wczasy: „7 fotografów w 7 dni”+ 2 (w bonusie na zakończenie sezonu) :: 22 – 28 września 2012

Postprodukcja dla fotografujących.

No to krótko;):

Obiektywnie, subiektywnie, okiem amatora i weterana, przez pryzmat oczekiwań oraz wszystkiego tego, co dostałem, a się nie spodziewałem…

Zacznę od tego,  jak wyobrażałem sobie przebieg warsztatów:

Sądziłem, że będziemy, pod okiem fotografa prowadzącego wspólnie stylizować modelkę, kreować atmosferę, tworzyć wyrwany z kontekstu kawałek świata i umieszczać go po kolei w kadrze. Sądziłem, że dostanę gotowe recepty, garść reguł, jak zrobić zdjęcie takie, a jak zrobić zdjęcie śmakie. Na szczęście bardzo się pomyliłem:)

Skomentuj


Prywatna Fotokolekcja I: Arcadius Mauritz

Natalia Vodianova, fot . Paolo Roversi

Czasami przemierzając autkiem wzdłuż i w poprzek nasz kraj słuchałam w radiowej Trójce „Prywatnej kolekcji”. Doświadczenie poznawania ludzkich miłości i jej powodów chyba zawsze bywa interesujące i inspirujące. Zmusza do uruchomienia swojej wyobraźni, swoich wspomnień. Do uruchomienia poszukiwań w swoich wspomnień tego, co  nas ulepiło: co stworzyło z nas Osoby, słuchaczy, odbiorców, a czasem artystów.

Mając szczęście stykania się z osobami, które imponują mi talentem i wyobraźnią, postanowiłam zapytać je o ich inspiracje i poprosiłam o napisanie kilku słów o zdjęciach (jako że to sztuka wizualna jest przedmiotem naszych zainteresowań), które w jakiś sposób odmieniły ich twórcze życie.

Jako pierwszy o swoich fascynacjach, o zdjęciach, które zapadły w pamięci głęboko, przebudowując jego światoogląd opowiada Arcadius Mauritz.

Postaram się, by „Prywatna Fotokolekcja” pojawiała się złodziejewskiej Czytelni co miesiąc, oczywiście Przewodnikiem za każdym razem będzie ktoś inny.

Skomentuj


Krzysztof Czarnowski

Krzysztof Czarnowski, lat 44, inżynier w branży konstrukcji stalowych, fotograf amator
Warsztaty z Różą Sampolińską – Metamorfozy kobiety – Portret intymny
Wiele dróg – Jedna pasja. To  motto prawdziwie oddaje atmosferę warsztatów. Mieszanina doświadczeń uczestników, często amatorów i pasjonatów fotografii w konfrontacji z doświadczeniem profesjonalistów (w tym wypadku cudownej Róży). Ja umysł ścisły, potrzebujący dowodu istnienia wszystkiego i dusze artystów wolne od dybów założonych na moje focenie. Długie Polaków rozmowy o fotografii i życiu poznanych uczestników, przeplatane radami Róży i tym co lubimy, czyli fotografowaniem. Uroczo spędzony weekend.
Skomentuj


Monika Góral

Monika Góral, Suwałki, fotograf amator

Warsztaty: Twórcze wczasy: „7 fotografów w 7 dni”+ 2 (w bonusie na zakończenie sezonu) :: 22 – 28 września 2012

Jeśli chcesz nadal tkwić w wierze, że robisz świetne zdjęcia i niepotrzebne Ci żadne merytoryczne oceny; jeśli nie przeszkadza Ci rutyna i szarość dnia codziennego a urlopu od rzeczywistości nie chcesz; jeśli nie pragniesz spotkać fotograficznych wariatów i marzycieli; jeśli nie czujesz potrzeby, aby ruszyć swoja wyobraźnię lub czasem zajrzeć komuś przez ramię w jego obiektyw; jeśli nie smakują ci domowe bułeczki na śniadanie i nie cierpisz prawdziwego barszczu ukraińskiego; jeśli na nerwy działają ci przemykające wśród traw kocie piękności a wieczorem zamiast przy ognisku wolisz gadające głowy w TV….NIE JEDŹ DO ZŁODZIEJEWA!!! inaczej to wszystko Cię spotka….i na pewno wiele więcej…

w jesiennej aurze… w kolorach liści… uciekłam na chwilę od świata…los tak chciał… ;)

www.monikagoral.art.pl

2 komentarzy


Wystawa prac Absolwentów Złodziejewa przy okazji Fonomo Music & Film Festival – już od 19 X !

84009_big_logo-projekty

Mam zaszczyt poinformować Was, iż wielkimi krokami zbliża się dzień naszej pierwszej wystawy. I to nie przy byle jakiej okazji…

Z dumą oznajmiam, że Złodziejewo, w osobie Złodziejki, było niemalże od początku obecne przy procesie powstawania nowego święta muzyki i filmu w Bydgoszczy – FONOMO Film & Music Festival i właśnie tego festiwalu wydarzeniem towarzyszącym będzie ekspozycja kilkunastu prac Absolwentów.

1 komentarz


Izabela Bartyzel

Izabela Bartyzel, 27 lat, Holandia,

Warsztaty: 8 fotografów w 7 dni

Złodziejewo to miejsce niezapomniane, które ciężko opisać prostymi słowami zawartymi w kilku zdaniach.

Zacznę od pałacu, który oczarowuje swoją architekturą i otaczającymi go obszarami zieleni. Specjalnie zaprojektowane lub też wyszukana meble i zdobienia, wzbogacają magiczną atmosferę tego miejsca. Ogromne uznanie dla domowych smakołyków, takich jak drożdżówka. Od samego początku aktywnego dnia do samego końca nasze podniebienia były wzbogacane przepysznymi różnościami.

Skomentuj