Archiwa tagu: anka zhuravleva

Izabela Sapuła

Iza Sapuła, mieszkam to tu to tam. Z zawodu psycholog, z porywu duszy podróżnik i fotograf.

Warsztaty – Master Class Anka Zhuravleva

Od dawna bardzo chciałam pojechać na warsztaty z Anką i czekałam na nie ponad rok. Kiedy już znane były terminy wszystko wskazywało na to, że niestety moje wyjazdowe plany i zobowiązania uniemożliwią mi to. Los jednak chciał abym spotkała się z Anką i na krótko przed warsztatami  ciąg zdarzeń sprawił, że marzenie stało się realne.

Jadąc na warsztaty zastanawiałam się jaka jest Anka, miałam nawet trochę obaw – takich jakie miewa się przed spotkaniem z kimś kogo prace się podziwia. Kiedy po raz pierwszy spojrzałam w jej duże oczy wiedziałam, że jestem tu gdzie powinnam być.

Anka to niezwykle wymagający „nauczyciel”, pedantycznie wręcz perfekcyjny, doskonale zorganizowany, asertywny i nieziemsko kreatywny. Na warsztaty przyjechałam po wiedzę i dostałam potężną jej dawkę. Anka niczego nie ukrywa, dzieli się wszystkim co wie i odpowiada na każde pytanie. Kiedy prosisz Anke  o ocenę własnych zdjęć musisz się liczyć z tym, że wobec Ciebie będzie tak samo wymagająca jak wobec siebie. Jestem jednak pod wrażeniem trafności jej spostrzeżeń. Widząc zaledwie kilka moich prac trafiała w sedno mówiąc nad czym powinnam skupiać swoją uwagę. Anka bardzo poważnie traktuje swoich uczniów. Kiedy kolejnego dnia pracowaliśmy „jeden na jeden” byłam pod wrażeniem tego, że Anka pamiętała moje zdjęcia z poprzedniego dnia, wracała do niech i odwoływała się dając mi wskazówki do dalszej pracy.

Dwa dni warsztatów to niewiele ale wystarczająco dużo aby oprócz wymagającego nauczyciela zobaczyć w Ance wrażliwą istotę, czasami szczerze roześmianą, czasami zatopioną gdzieś głęboko w sobie. Do dziś wspominam chwile spędzone z Anką. Patrzę na jej zdjęcia i zastanawiam się czy  poruszają mnie emocje Anki zakodowane w obrazie czy moje uczucia, które ten obraz uruchamia. A może i jedno i drugie…..

Marcelino, jak zawsze dziękuje za to co robisz i tym razem za możliwość spotkania z Anką. Losowi  dziękuję za to, że umożliwia mi spełnianie marzeń a Ance, za każdą wskazówkę i każdą chwilę wspólnej pracy. Jak zawsze w Złodziejewie spotkałam cudownych ludzi, którzy  z szeroko otwartymi oczami patrzą na świat i dzielą się swoją pasją. Dziękuje im za to, że byli i wierzę, że jeszcze się spotkamy ☺.

Skomentuj


Na Złodziejewo spłynął Anioł…

fot. Anka Zhuravleva, Złodziejewo 2013

W tym roku wiosną, w czasie kwitnącej magnolii, miałam zaszczyt gościć w Złodziejewie Ankę Zhuravlevą. Anka to w 100% profesjonalistka, która dwoiła się i troiła, by być wszędzie tak, gdzie była potrzebna. Na bieżąco omawiała niemalże każdy popełniony kadr, realizując tym samym moją wizję warsztatów fotograficznych. Nie zabrakło też możliwości podpatrzenia jej podczas tworzenia jej własnych zdjęć. Dla mnie jednak najbardziej cenna była jej lekcja Photoshopa – to doprawdy niesamowite jak najprostszymi narzędziami można uzyskiwać tak niezwykłe efekty.

Dodatkowym wielkim atutem warsztatów była asysta Anki – jej prywatny Anioł – jej mąż, bardzo zdolny muzyk, który pomagał i jej i uczestnikom zdobyć eksponaty do sesji, zadbać o światło etc. Polecam muzykę tego wspaniałego mężczyzny:

1 komentarz


Łukasz Kłosiński

Łukasz Kłosiński, Norwegia

Weekendy z Mistrzami: Leszek Kowalski

Złodziejewo – najlepsze w Polsce warsztaty fotograficzne. Wiele kontrowersyjnych i subiektywnych opinii czytałem o tych warsztatach i stwierdziłem, że trzeba się przekonać na własnej skórze o co „kaman”. Pojechałem i zachorowałem na Złodziejewo. Wiem, że na pewno tam wrócę. Czemu? Ludzie, z którymi temat rozmowy nigdy się nie kończy, miejsce, które jest wyciągnięte z bajki i ekipa, która jest dla nas a nie dla siebie.

Mega podziękowania za najlepszy fotograficzny weekend w życiu. Żal było wracać do domu. Zachorowałem na nieuleczalnego wirusa – Złodziejewo. Pierwsza rzecz to sprawdzenie następnego terminu. (…)

Skomentuj


Justyna Majcher

Justyna Majcher, Londyn

Postprodukcja w fotografii

Dziękuje baaaadzo!!!!

Bardzo dziękuje za mega napakowane warsztaty. Bardzo się ciesze, ze znów mogłam przyjechać do tego miejsca, gdzie zdjęcia się robią same….

Dziękuje za opiekę i wyrozumiałość ;)

Karolu bardzo dziękuję za poświęcony czas i cierpliwość, a najbardziej za przekazana wiedzę. Są rzeczy których nie da się od razu „naumiec”. Ale ze zlodziejewską pomocą dam radę ;)

Mój drugi, i na pewno nie ostatni raz w Zlodziejewie, potwierdziło się moje stwierdzenie: TUTAJ SIĘ NIE DA ZMARNOWAĆ CZASU.

Wyjeżdżam znów z głową napakowana wiedza, zainspirowana, z nowymi zdjęciami i znajomościami :)

To nie jest zwykle miejsce… To miejsce nie jest tez dla wszystkich…. I wiecie co? Znowu tu wrócę!! :D Serdecznie dziękuję całej ekipie.

Justyna xxx

Skomentuj


Anna Tomczak

Ania Tomczak, Wrocław

Warsztaty z Anka Zhuraleva,

Dla mnie Złodziejewo to przede wszystkim profesjonalizm pod względem   organizacji jak i  przekazywanej wiedzy.  Ogromu wiedzy, biorąc pod uwagę tak krótki czas a to przecież najważniejsze…To oczywiście nie wszystko; całkowicie się zgadzam innymi warsztatowiczami kiedy piszą o magii tego miejsca,  przemiłej  atmosferze,  pysznych obiadach  no i kotach….Gorąco polecam tym, którzy myślą poważnie o fotografii.

Marcelino dziękujemy, że takie miejsce istnieje. Wracam tam, mam nadzieję, że już wkrótce. A warsztaty z Anka….rewelacja!

Skomentuj


Karolina Pipińska

Karolina Pipińska,  UK, 31 lat,, nauczyciel języka angielskiego

Moja przygoda z fotografią rozpoczęła się jakieś 3 lata temu, kiedy to po powrocie z miesiąca miodowego załamana stwierdziłam, że mimo całkiem dobrego aparatu nie mam żadnych ciekawych zdjęć z tak urokliwego miejsca na ziemi jakim jest Wenecja. Wtedy to postanowiłam sobie, że choćby nie wiem co, muszę się nauczyć obsługi, kompozycji i ogólnie rzecz biorąc podstaw fotografii. Z każdym miesiącem mojej nauki(a jestem samoukiem) fotografia nabierała coraz to innego znaczenia.

Skomentuj