Archiwa tagu: alex krupa

Krzysztof Mrowiec

Krzysztof Mrowiec, Londyn, budowlaniec

Warsztaty: Fotografia ślubna,

Weekend z mistrzami: Izabela Urbaniak

Witam wszystkich zainteresowanych.

Chciałem napisać recenzję już po pierwszych warsztatach (Warsztaty Fotografii Ślubnej) ale pomyślałem sobie że zobaczę jak będzie następnym razem bo może to, że mi się tak podobało to jakiś przypadek albo moje podekscytowanie wzięło górę i nie potrafię jeszcze obiektywnie napisać co myślę. W każdym razie już po pierwszych warsztatach wiedziałem, że kiedyś TAM wrócę. Kolejną wizytą był Zlot Absolwentów. Dla mnie po prostu to była rewelka! A pamiętajcie, że ZLOT jest tylko dla Absolwentów i na taką szansę mają tylko ci, którzy w Złodziejewie już byli choć jeden raz.Trzecim wypadem do Zalesia były warsztaty z Izą Urbaniak. I tu już wiadomo, że trzy razy to nie przypadek, że to też nie zrządzenie losu iż coś się udało.

Skomentuj


Robert Wyrwas

Robert Wyrwas – lat 38, mąż, ojciec dwóch córek, i zmierzam do tego aby nie robić nic oprócz fotografii…

Warsztaty: Fotomalarstwo, zaawansowana postprodukcja zdjęć

Marcelinko,

Jak zwykle (a mogę tak powiedzieć bo już trzeci raz był) strasznie boli szybki upływ czasu i fakt, że weekend minął jak dwie i pół godziny….

Było (jak zwykle z resztą) rewelacyjnie.

DZIĘKUJĘ :)

Skomentuj


Dorota Dziekarowska

Dorota Dziekarowska, 32 lata, Szczecin, nauczyciel języka angielskiego

Fotomalarstwo cyfrowe, czyli zaawansowana postprodukcja zdjęć

1) Myślałam, że po grupie warsztatowej z Anką nic lepszego spotkać mnie nie może. Myliłam się. W życiu tak się nie naśmiałam :) )) A nawet udało mi się pośpiewać przy akompaniamencie gitary.
2) Zawsze myślałam, że specjaliści od Photoshopa to buce. Myliłam się. Niektórzy powołani są do zawodu nauczyciela :) ))
3) Myślałam, że w tym roku znowu nie uda mi się spełnić marzenia o robieniu zdjęć w słonecznikach. Myliłam się. Złodziejka zrobiła nam niespodziankę, której wagi sama nawet nie przewidziała.
4) Myślałam, że to nie ja będę pozować w Słonecznikach. Myliłam się. A fotografów miałam przynajmniej dwóch
5) Myślałam, że znam już wszystkie Złodziejewskie modelki. Myliłam się i stałam się jednym z pionierów w fotografowaniu kobiety o talii, która choć tak drobna – w głowie się nie mieści.
6) Myślałam, że to będzie ostatni raz w Złodziejewie i co do tego na pewno też się pomylę :) )))

http://podwiatr.wordpress.com

https://www.facebook.com/podwiatr

Skomentuj


Daria Olzacka

Daria Olzacka, 30 lat, Poznań

Akt w plenerze z Marcelina Oczkowska

Dziękuję Złodziejce organizatorce za czarodziejski klimat, jedzenie przepyszne, zjawiskowe modelki, które poza pięknem zewnętrznym są mądrymi, sympatycznymi kobietami, wnętrza i zewnętrza stanowiące same w sobie inspiracje do doskonałych zdjęć.

Marcelinie – mistrzowi, że postanowiła podzielić się z nami wszystkim co stanowi podstawę robienia doskonałych zdjęć, za karteczki, które ukierunkowują nieskrępowaną żadnymi barierami wyobraźnię i pozwalają robić zdjęcia o czymś a nie tylko uwieczniać widziane obrazy ( chyba najcenniejsza lekcja dla mnie). Za nielimitowany czas, który nam poświęcała, rzeczowe wskazówki i sprowadzenie Karola…

Marcysi – kobiecie i mamie naszej za cierpliwość, troskę, za początkowe  trzymanie za rękę, które pomogło mi skoncentrować się na tym co najistotniejsze ii za to , że stopniowo jak prawdziwa mama dawała nam coraz większą wolność ufając, że dobrze ją wykorzystamy. Mi pozwoliło to zmierzyć się z moimi wewnętrznymi barierami.

Grupie w całości za olbrzymi szacunek do siebie nawzajem, za taktowność i pozwolenie zrobienia zdjęć jakie zamierzałam zrobić, za kulturalną i pełną ciepła atmosferę na i po zajęciach i za to , że każdy z nas jest inny ale każdy z nas jest fajny;)

Grupie w detalach:

Skomentuj


Alex Krupa

Alex Krupa, Toronto, Lublin

Warsztaty Aktu w plenerze z Marcelina Oczkowska

Witam wszystkich po warsztatach w Złodziejewie

Dziękuje wszystkim ci cieple przyjęcie , wszystkie rady, wskazówki  i opowiedziane historie. Dziękuję przede wszystkim za wspaniałą współpracę i kooperacje przy tworzeniu ….sztuki.
Dziękuję:
-  Marcelinie za serdeczne przyjęcie, wręcz rodzinna atmosferę. Dziękuję za wszystkie uwagi i wskazówki. Za naukę patrzenia na ciało i światłocień. Za poświecenie i  zaangażowanie  w moja nieokreślona twórczość,. Dziękuję za nagą prawdę o detalach fotografii i błędach, powtarzana  z uporem aż……. do podświadomego zapisania w pamięci.

Skomentuj