Archiwa tagu: akt w fotografii

Monika Strzelecka i Sandra Sowińska

Monika Strzelecka, 38 lat, prawnik, Poznań

oraz Sandra Sowińska, 31 lat, ekonomistka, Poznań

Akt w studio z Fetishem

U Hitchcoca film zaczynał się trzęsieniem ziemi, później napięcie nieprzerwanie rosło. Nasz pobyt w Złodziejewie rozpoczęła co prawda powódź – ale to jedyna różnica.

W zasadzie nie wiadomo co należałoby napisać, żeby nie pominąć niczego ważnego i w pełni oddać atmosferę panującą w tym czarownym miejscu. Może o cudownych zachodach I wschodach słońca? Może o niesamowitym placku drożdżowym smakiem I zapachem przenoszącym do wspomnień z dzieciństwa? Może o niesamowitych ludziach – których pasja fotograficzna przygnała w to miejsce, a ono pozwala im się tu spotykać, realizować i uczyć, uczyć, uczyć….
Ech, można by pisać i pisać. A i tak nie da się przelać na papier wrażeń stamtąd przywiezionych.
Nas Złodziejewo zachwyciło. I już wiemy na pewno, że tam wrócimy jeszcze nie raz.
Na koniec jeszcze tylko ważne ostrzeżenie dla wszystkich, którym przyjdzie do głowy tam się wybrać. Uwaga! Złodziejka kradnie serca!!! Nasze ukradła. I co gorsze – ani myśli oddać! :)

Skomentuj


Jola Ryłko

Jola Ryłko, Postprodukcja w fotografii i  Postprodukcja dla zaawansowanych
35 lat, Bydgoszcz
własna działalność gospodarcza Jolanta Ryłko Foto

Długo myślałam nad tym jakie referencje wystawić. Nie to czy pozytywne czy negatywne, bo to wiedziałam od razu – POZYTYWNE.
Problem polega na tym, że nie wiedziałam jak ująć w słowa niepowtarzalną atmosferę Złodziejewa. Do dziś nie wiem… Miejsca czarownego, cudownego, pełnego magii i unoszących się pozytywnych fotograficznych fluidów.

Po czasie jaki minął od warsztatów, a ja przetrawiam wiedzę jaką tam nabyłam upewniam się coraz bardziej że wybór Złodziejewa jest absolutnie dobrym wyborem. Z każdym naciśnięciem migawki wiem, że to czego dowiedziałam się na warsztatach pozwala mi być jeszcze lepszą w tym co robię na co dzień. Wiem też że te dwa spotkania w których uczestniczyłam to na pewno nie koniec mojej przygody ze Złodziejewem.

Wielkie dzięki Marcelino i Karolu ;)

http://jolantarylko.pl

Skomentuj


Paulina Drozda

Paulina Drozda, fotograf w Drozda IMMAGINE, 33 lata, Olsztyn

Warsztaty: Weekendy z MISTRZAMI: Andrzej Fetish Frankowski, artystyczny akt w studiu

Przyjechałam, nie widząc sama czego szukam. Wiedziałam jednak przed czym uciekam – przed komercjalizacją świata, pośpiechem życia i robieniem towaru ze wszystkiego, w tym z ciała kobiety.

Otrzymałam dużo więcej niż mogłabym się spodziewać: cudowną atmosferę, fantastycznych ludzi, urok wnętrz i przyrody, które samym swoim istnieniem są inspiracją i dowodem na wszechobecne piękno. Warsztaty pozwoliły mi sobie uświadomić, że to co najcenniejsze przywiozłam jednak ze sobą. Bo wiedza i umiejętności fotograficzne są kluczem do wyrażenia tego co mamy w sercach, nie zaś celem samym w sobie. Andrzej Fetish Frankowski, Marcelina i każdy z uczestników, dzięki interakcji jaka między nami zachodziła pozwolili mi spojrzeć na siebie i fotografię z nieco innego punktu. I ten weekend (za krótki!) podziałał lepiej niż terapia i wczasy razem wzięte.

Inspiracja. Równowaga. Wiedza. Fotografia. I odrobina magii…

1 komentarz


Jola Knichalska

Jolanta Knichalska (dreamka)

Dział logistyki w firmie handlującej narzędziami, Poznań

Warsztaty: Postprodukcja dla fotografujących oraz Twórcze wczasy: 7 fotografów w 7 dni oraz Postprodukcja dla zaawansowanych

Do Złodziejewa wybrałam się  już kilka razy zawsze w celu zdobycia wiedzy i spotkania cudownych ludzi, którzy sprawiają, że panuje tam klimat wyjątkowy, i miejsce… które zachwyca.

Jestem baaardzo zadowolona, że  uczestniczyłam w tych warsztatach, odkryłam, dotąd nie do końca mi znane i używane narzędzia, możliwości PSa… które „ułatwiają życie”.

Prowadzący, Karol, jest niesamowity, posiada TAAAKĄ wiedzę, przy czym potrafi ją przekazać w fachowy, rzetelny sposób, cierpliwie podchodząc do każdego z uczestników.

Z całego serca polecam te warsztaty, wiem co piszę, bo moich wizyt w Złodziejewie było już kilka i… nie mogę się doczekać następnej… która już niebawem… a wracam – by móc się spełniać.

Skomentuj


Tomasz Sosiński

Tomasz Sosiński
Specjalista ds. analiz, 27 lat, Gniezno

Warsztaty: Weekend z Mistrzem: Andrzej “Fetish” Frankowski, oraz Weekend z Mistrzem: Tomek Jankowski

Warsztaty w Złodziejewie to możliwość rozwijania swoich umiejętności, ogromna dawka praktyki, paliwo ludzi, dla których fotografia to styl życia.

Dla mnie osobiście Złodziejewo to drugi dom, pasjonaci i miejsce, które witam z uśmiechem, do którego wracam po doświadczenia i wewnętrzny spokój.

Złodziejewo to ludzie, myśli, dyskusje, obrazy, dźwięki i zapachy, które zapamiętam do końca życia. I … fotografia, fotografia, fotografia…

Skomentuj


Upust dla Absolwentów na wydruki na płótnie w DecoMania.pl !

kupon rabatowy od DecoMania.pl dla Absolwentów Warsztatów w Złodziejewie

Z radością donoszę, że na naszych Absolwentów czeka kolejna niespodzianka – tym razem właściciel firmy www.decomania.pl , pan Jacek Bieliński, podarował Wam 20% upustu na wydruki dowolnych zdjęć na płótnie.

Skomentuj


My się zimy nie boimy! Hu! Hu! Ha!

fot. Ania Myśliwczyk

Bynajmniej nie popadliśmy w Złodziejewie w sen zimowy – wręcz przeciwnie – niedźwiadki wyszły do parku przy pałacu i świetnie się tam bawiły, a potem w piwnicach pałacu pod okiem Karola Kalinowskiego dopieszczały swoje zdobycze…

2 komentarzy


Paula Traczyk

Paula Traczyk, studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej, 21 lat, Zielona Góra

Warsztaty: ABC fotografowania

Jak ocenić warsztaty w Złodziejewie?
Jednym zdaniem:skradły moje serce.
Podobno najważniejsze jest pierwsze wrażenie, a to-muszę przyznać-było piorunujące. Klimatyczne miejsce zrobiło swoje. Już od wejścia czułam, że to będzie miło i owocnie spędzony czas. Potem było już tylko lepiej. Magiczna atmosfera, kompetentni prowadzący (prawdziwi pasjonaci!), to to czego się spodziewałam i… nie zawiodłam się. Marcelina jest wspaniałą gospodynią, doskonale zadbała nawet o najmniejsze drobiazgi, ponadto każdego z gości obdarza niesamowitym ciepłem. Arturowi i Karolowi można jedynie pozazdrościć wiedzy i umiejętności przekazywania jej innym. Jechałam na warsztaty z duszą na ramieniu, obawiałam się, że z moim poziomem wiedzy nie odnajdę się wśród innych, ale nic bardziej mylnego. Wszelkie ewentualne niedociągnięcia z naszej strony były w bardzo sympatyczny sposób prostowane i omawiane przez prowadzących, dzięki temu nikt nie czuł się zakłopotany i nie zamykał się na dalszą współpracę.

Skomentuj


Beata Czerniawska

Beata Czerniawska, sekretarka, 39 lat, Białystok

Postprodukcja w fotografii
Pałac Jasminium to niezwykłe miejsce, które przyciąga wyjątkowych ludzi.

Jedni przybywają tam żeby się dzielić wiedzą i doświadczeniem – inni w poszukiwaniu natchnienia. Nad wszystkim czuwa dobry duch Marceliny, która w magiczny sposób pojawia się i znika, sprawiając, iż wszystko toczy się w niezachwianym porządku.

Entuzjazm Karola jest tak wielki, że czas umyka niepostrzeżenie, a możliwości obrazu wydają się nieskończone.
Cieszę się, że mogłam doświadczyć tego miejsca, poznać tylu wspaniałych i jakże różniących się od siebie ludzi połączonych wspólną pasją.
Z nieskrywaną przyjemnością polecam wszystkim „przygodę” w Złodziejewie.

Skomentuj


„W pracy najintensywniej używam wzroku i mózgu” – wywiad z Fetishem o sztuce aktu

fot. Andrzej Fetish Frankowski

W listopadowym numerze FOTO pojawił się wywiad z  naszym Andrzejem Fetishem Frankowskim i pewną warszawską  fotografką o „ciele kobiety w oczach kobiety i mężczyzny”. To zabawne w efekcie porównanie wizji i podejścia dwóch gwiazd polskiego aktu – jej – „pracującej z gwiazdami i dla największych klientów fotografii” i jego – „samotnego wilka, który wybrał dziewiczą przyrodę” znajdziecie we wspomnianym magazynie, u nas natomiast przeczytacie odpowiedzi Fetisha, z którym macie niepowtarzalną okazję spotkać się na warsztatach aktu w Złodziejewie już w marcu!!! – miejsca topnieją jak tegoroczny śnieg…

Skomentuj


Angelika Gembiak

fot. Bartek Wierzbicki

Zawsze marzyło mi się, by popełnić zdjęcia z baletnicą. Jest w tych tancerkach coś niezwykle kobiecego, eterycznego, efemerycznego, subtelnego. Spełniłam to fotograficzne marzenie nie tylko dla siebie, ale i dla całej rzeszy uczestników warsztatów w Złodziejewie i ich Absolwentów.

Długo szukałam kobiety, która  byłaby zarówno piękną tancerką, jak i mądrą, szlachetną kobietą. Znalazłam istotę idealnie wpasowaną w ten opis.

Angelika urodziła się w 1988 w Gdańsku. Jest absolwentką (2007 r.) tamtejszej Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej.

W latach 2007-2009  zatrudniona była w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie.

Od 2011 r. jest solistką Baletu w Operze Nova w Bydgoszczy.

Skomentuj


Róża Sampolińska

Róża Sampolińska

Róża Sampolińska „rosalist”, rocznik 74 – związana z Krakowem, Berlinem i Hiszpanią – obywatelka świata. Fotograf freelancer, dla której fotografia to nie rzemiosło, a sztuka i największa pasja.

Fotografią pasjonuje się od zawsze, ale bez reszty pochłonęła ją 4 lata temu. Do niedawna związana z międzynarodowymi korporacjami, obecnie to właśnie fotografia jest jej sposobem na życie i spełnienie.

Człowiek – jako jej główne źródło inspiracji do tworzenia i główny temat jej fotografii – jest dla niej formą, tworzywem z duszą, którą Róża poddaje metamorfozom, pokazując nieznaną dotąd jego stronę. Róża to kobieta orkiestra – sama sobie jest na sesji wszystkim – wizażystką, stylistką, oświetleniowcem, fotografem… Dlatego tworząc, może się oburącz podpisywać pod swoimi dziełami. Tak kreatywne istoty niezwykle rzadko chadzają po świecie…

Jej prace publikowane były w wielu magazynach (Digital Foto Video, Fotografia i Aparaty Cyfrowe, Miasto Kobiet, Camerapixo, niemiecki Stern etc.).

Jest autorką sesji m. in. dla Justyny Steczkowskiej i Andrzeja Grabowskiego; laureatką Honorable Mention w prestiżowym konkursie Photographic Society of America (PSA), III miejsce w konkursie Dream Team organizowanym przez Fashion Magazine; udzielała wywiadów dla Digital Photo Video, Pokochaj Fotografię, i wielu innych.

Po więcej informacji zapraszamy na stronę:

http://www.rozasampolinska.com/

Skomentuj


Karolina Kumorek

2012_karoilina kumorek 037dsfjdfredokmałe

Karolina Kumorek, nasza Czarna Perełka, duch niespokojny, wieczny poszukiwacz i podróżnik. Nie dość, że bezczelnie piękna to jeszcze jest człowiekiem renesansu: pozuje, zdjęciuje, rysuje, maluje, tańczy, od gry na instrumentach strunowych też nie stroni, nałogowo biega i spaceruje po górach.

W pozowaniu najlepiej czuje się w rolach eterycznych nimf, szamanek, wiktoriańskich księżniczek lub chłodnych i wyrachowanych femme fatale, jednak do każdej roli podchodzi z dużym entuzjazmem, zwłaszcza do ról niecodziennych, wymagających większego nakładu starań. Pozowanie traktuje jako czynne uczestniczenie w akcie twórczym, stara się jak najlepiej zrozumieć fotografa, jak najdokładniej wczuć się w rolę, żeby ostateczny efekt uderzał emocjami, porywał do innego świata. Pomysł pozowania pojawił się w jej głowie niecałe 3 lata temu z chęci odnalezienia kolejnej drogi wyrazu.

Skomentuj