Karolina Pipińska

Karolina Pipińska,  UK, 31 lat,, nauczyciel języka angielskiego

Moja przygoda z fotografią rozpoczęła się jakieś 3 lata temu, kiedy to po powrocie z miesiąca miodowego załamana stwierdziłam, że mimo całkiem dobrego aparatu nie mam żadnych ciekawych zdjęć z tak urokliwego miejsca na ziemi jakim jest Wenecja. Wtedy to postanowiłam sobie, że choćby nie wiem co, muszę się nauczyć obsługi, kompozycji i ogólnie rzecz biorąc podstaw fotografii. Z każdym miesiącem mojej nauki(a jestem samoukiem) fotografia nabierała coraz to innego znaczenia.

Kilka razy w internecie widziałam zdjęcia robione w trakcie warsztatów artystycznych w Złodziejewie i zawsze zazdrościłam tym, którzy mogli wziąć w nich udział. Nazwiska prowadzących takie jak: Urbaniak, Sampolińska czy Franko mówiły same za siebie. Kiedy pewnego dnia przeczytałam na facebooku że słynne Złodziejewo odwiedzi moje odwieczne ‘foto guru’ – Anka Zhuravleva: „pomyślałam teraz, albo nigdy”!. Muszę, po prostu muszę tam być. Nie myśląc długo, kupiłam bilet na samolot i z ogromną ekscytacja wyczekiwałam dnia rozpoczęcia warsztatów.

Próbuję znaleźć odpowiednie słowa aby w pełni oddać klimat, atmosferę, profesjonalizm panujący w Złodziejewie. Pragnę z całego mego poruszonego serca podziękować Marcelinie – cudownej organizatorce  warsztatów która  w 102% stanęła na wysokości zadania. Za jej obecność i pomoc, jej mężowi za nietuzinkowy humor i bolący od śmiechu brzuch, paniom za przepyszne obiady, których nie powstydziła by się moja babcia, wspaniałym modelkom za ich cierpliwość i profesjonalizm.

Mija tydzień od mojego powrotu ze Złodziejewa, a ja nadal nie mogę dojść do siebie. To, czego doświadczyłam w Złodziejewie i tyle, ile stamtąd wyniosłam nie potrafię porównać z niczym innym. To, że po 3 dniach wiem już, w którą stronę chcę iść z moimi zdjęciami jest dla mnie bezcenne. Anka nauczyła mnie, ze każde zdjęcie powinno opowiadać jakąś historię.

Moja historia jako fotografa dopiero się rozpoczyna, a swój początek ma nie gdzie indziej jak właśnie w Złodziejewie…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Referencje i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


Zobacz podobne wpisy: