Izabela Wasiłek

Iza, Lat 36, Warszawa, na co dzień zajmuję się fotografię dziecięcą i noworodkową, oprócz tego pracuję w organizacji pozarządowej.
Mama dwóch małych urwisów, fotograf.
Uczestniczka warsztatów ślubnych, postprodukcji, fotomalarstwa oraz kreowania baśni z Magdą Berny.
Miałam wielką przyjemność już kilkukrotnie uczestniczyć w warsztatach organizowanych w Złodziejewie przez Marcelinę Oczkowską. Pamiętam moje obawy kiedy po raz pierwszy pokonywałam kilometry, czy warto? Po dojechaniu na miejsce moim oczom ukazał się pięknie utrzymany i odrestaurowany pałacyk, ogromny ogród, park, stara gorzelnia. Wszystko oddane do dyspozycji młodych i ciut starszych adeptów fotografii, którzy tak jak, ja przyjeżdżają nie tylko po wiedzę ale również po atmosferę tego miejsca. Bo w Złodziejewie kadry same się malują Emotikon smile
Cóż mogę powiedzieć o samych warsztatach. Dla mnie największym zaskoczeniem było to, że warsztaty w Złodziejewie nie mają sztywnych ram czasowych. Prowadzący cały czas są z nami, czasami nawet do późnych godzin nocnych, pokazują, tłumaczą, nie „trzymają” swojej wiedzy dla siebie, dzielą się nią, jeśli krytykują to tak by wyciągnąć z tej krytyki jak najwięcej dla siebie, radzą, podpowiadają. W wielu miejscach warsztaty wyglądają zgoła inaczej, organizowane są od, do. To czy czegoś się dowiesz i wyniesiesz dla siebie zależy od prowadzącego i tego co chce Ci przekazać. Tutaj tak nie ma. Prowadzący są dla Ciebie, a po warsztatach wciąż pozostajemy w kontakcie, możemy dopytywać, pokazywać i konsultować.
Wiedza zdobyta w Złodziejewie bardzo mocno wpłynęła na to w jaki sposób moje zdjęcia wyglądają dziś. W sposób bardziej świadomy fotografuję, w sposób bardziej świadomy obrabiam moje zdjęcia. Wciąż poszukuję i w tych moich poszukiwaniach Złodziejewo ma swój ogromny wkład.
Dlatego jestem wierna i wracam do Złodziejewa kiedy tylko mogę.

Możliwość komentowania jest wyłączona.


Zobacz podobne wpisy: