Sensem są ludzie

Bywa i tak, że spotkanie z pozoru takie jak każde inne wzbogaca nasze życie w sposób nieoczekiwany i gwałtowny. Od czasu kiedy Mirek zawitał do Złodziejewa,  nic już nie jest takie samo…… Cieszę się niezmiernie, że to uczucie jest odwzajemnione <3
Marcelina

pierwsze w Polsce spotkanie z Oleg Oprisco

pierwsze w Polsce spotkanie z Oleg Oprisco

Referencja – dziwne slowo
kiedys wysylalo sie w swiat dziecko na nauke szukajac rozmaitych referencji, przyjmowalo sie sluzbe na podstawie referencji, moj dziadek dostal miejsce czeladnika w warsztacie szewskim bo mial referencje od samego Radziwilla
mogl zostac ksiedzem wiec dobrze sie stalo
teraz chce napisac kilka slow do dzialu-referencje
do miejsca nie zamierzam przekonywac, ze wciaga jak ruchome piaski, ze Marcelina, ze energia, ze tesknisz wsiadajac po warsztatach do samochodu, ze  zabierasz  ze soba  za kazdym razem okruch tego miejsca i czasu schowany gdzies gleboko w rejonach, ktore najstaranniej chronisz
to mozna przeczytac we wszystkich referencjach
to jest realizm magiczny i kazdy kto kocha Borgesa czy Sto lat samotnosci wie o czym mowie
kto nie wie powinien jak najszybciej przeczytac choc tych obu Mistrzow
mam polecac Olega Oprisco? ja, ktory nie jestem pewien czy do konca jego sztuke rozumiem?
ja, ktory znam ukrainska fotografie bo ktos milosierny szepnal mi do ucha nazwisko – Boris Michajlow?
ja, ktory nigdy nie bylem na Ukrainie, a nie wiem czy to czasem nie jest warunek konieczny zeby zrozumiec ich obu?
nie bede Was zachecal do warsztatow Olega
napisze jedynie czego mozecie oczekiwac
Oleg jest taki jak wszyscy Mistrzowie, z ktorymi mozecie sie zetknac w Zlodziejewie jedynie w tym sensie, ze nie przekaze wam jak alchemik w alembiku tajemnego sposobu na to, zeby po Waszym zdjeciu swiat wstrzymal oddech
pokaze Wam jedynie Droge, ustawi przy niej kilka milowych slupow , wsadzi na plecy maly wezelek wiedzy i da mape przedarta w polowie
Oleg jest zupelnie inny niz wszyscy Mistrzowie, z ktorymi mozecie sie zetknac w Zlodziejewie
nigdy od niego nie uslyszycie- ,,bez Ps moja fotografia nie istnieje,,
istnieje i ma sie wcale dobrze
jezeli chcecie zagladac mu przez ramie jak obrabia zdjecie, szkoda Waszego czasu
nie otrzymacie zadnych tajemnych wskazowek,
wiedza ktora od niego otrzymacie to slowa Ann Leibowitz -,, kto umie pracowac na krzywych nie potrzebuje niczego wiecej,,
uzywa aparatu, ktory jest mniej wart niz film, ktory sie w nim znajduje
dwoch staloogniskowych obiektywow z enerdowska optyka Zeissa
nosi filmy do Labu i zagryza wargi czekajac na efekt
sposob w jaki buduje kadr, precyzja wykonania rekwizytow, ktore zreszta sam robi, dopracowanie kazdego detalu w taki sposob zeby kompozycja byla spojna
godziny przygotowan przed zrobieniem zdjecia, dobor modelek,  wewnetrzna logika kadru…….
ale to jedynie imponderabilia
istotne jest cos innego
istotne dla mnie i w tym sensie ta referencja jest forma sanacji, oczyszczenia
dla mnie istotne byly slowa – ,, nie mam innego zycia, moim zyciem jest fotografia, mysle o niej bez przerwy,,
ja nie mysle bez przerwy o fotografii, choc poswiecam jej w sensie ogolnym duzo czasu, za poswiecanie czasu nie uwazam jedynie udzialu w warsztatach czy organizowaniu plenerow ale takze czytanie o fotografii, szukanie inspiracji, rekwizytow
kontakt ze sztuka i z innymi fotografami
jedno stalo sie dla mnie oczywiste, jezeli chcesz  byc przez chwile jak zolnierz na ktorym spoczal wzrok Cezara musisz byc gotow na poswiecenia
inaczej zasilisz legion a wzrok Cezara nigdy na tobie nie spocznie
m.
Ps
Marcelina jest jak Parka, ktora splata losy ludzie odleglych od siebie o lata swietlne
Ten wpis został opublikowany w kategorii Niezapominajki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.


Zobacz podobne wpisy: