Archiwum kategorii: Fotografowie

Skrajnie różni twórcy. Program i skład osobowy kolejnych edycji sprawdzajcie w programach danych edycji!

Marta Voodica Ciosek

DSC6405a

Fotograf i retuszer samouk, pasjonatka.

Miłość do fotografii ogarnęła ją na studiach, kiedy przytrzymując znajomemu lustrzankę zerknęłam przez wizjer. Od tamtego momentu jej cały świat i życie jest podporządkowane aparatowi i potrzebie tworzenia rzeczy pięknych.

Od początków mojej przygody starała się stworzyć swój własny rozpoznawalny styl,  w którym soczyste kolory przeplatać się będą często z mrocznymi stylizacjami, bajka z fashion, a wszystko to opowiada swoją własną historię.

Fotografuje głównie kobiety, kocha je mieć przed obiektywem i patrzeć jak zmieniają się pod wpływem stylizacji i nastroju zdjęć.

Dziś jako 30 letnia kobieta, bardzo intensywnie pielęgnuje dziecko, które siedzi gdzieś w  niej i opiera się rzeczywistości jak tylko może.  Tworzenie fotograficznego „Wonderlandu” bardzo w tym pomaga. To jest świat, w którym tak naprawdę żyje, każda minuta w tym świecie pozwala jej kreatywnie i inspirująco spędzać czas.

Kocha to co robi, dzięki temu poznaje wspaniałych, zdolnych ludzi, każda sesja zostawia po sobie miłe wspomnienia i za każdym razem chce więcej. Nigdy nie spoczywa na laurach i stara się iść ciągle do przodu, ucząc się po drodze ciekawych rzeczy.

Fanpage Marty

Skomentuj


Gosia Jurasz

fot. Gosia Jurasz

Gosię Jurasz poznałam kilka lat temu w Złodziejewie – uczestniczyła tu w warsztatach i już wtedy była zauważalna jako kot chadzający własnymi drogami, a jej zdjęcia wyróżniały się niezwykłą starannością i przepięknie dobranymi kolorami.

Jak wspomina jej fascynacja portretem zaczęła się jakieś 9 lat temu. Już wtedy wiedziała, że jeśli będzie kontynuować swoją przygodę z aparatem to głównym tematem jej zdjęć będzie twarz człowieka, a przede wszystkim dziecka,  z  odbitymi w niej emocjami.

Skomentuj


Magdalena Wasiczek

60x40 DSC_8444 1200

Magdalena Wasiczek jest  tak wyjątkowa, że uczyniliśmy dla niej wyjątek od reguły – jest u nas pierwszym wykładowcą, którego modelami nie są ludzie…

Magdalena jest absolwentką Filologii Ukraińskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Swoje zainteresowania artystyczne realizuje w obszarze fotografii przyrodniczej oraz makrofotografii, tworząc oryginalne obrazy świata przyrody. Wypracowała sobie w tej dziedzinie własny, poetycki styl, który określa mianem „malarstwo bokehowe”.
„Po pierwszym zachłyśnięciu się dużymi powiększeniami mój sposób patrzenia i pokazywania tego co mi w duszy gra zaczął ewoluować. Od klasycznych fotografii makro do bardziej malarskich, wręcz impresjonistycznych obrazów, gdzie ważniejsza staje się gra kolorów i świateł, niż encyklopedyczny, zgodny z rzeczywistością zapis otaczającego nas świata.”

Ukazuje przyrodę w odrealniony, baśniowy sposób, dzięki czemu fotografie mają niezwykły, oniryczny charakter..
W krótkim czasie stała się postacią opiniotwórczą, kształtującą nowe trendy w fotografii makro.

Skomentuj


Zbyszek Filipiak, Drax

zbyszek-filipiak-zdjecie-prowadzace_0

Zbyszek Filipiak, Drax, wielki erudyta, meloman, znawca  historii fotografii i jej klasyków. Pracuje zarówno na kliszach (średnio i małoobrazkowych), jak i cyfrowo; woli jednak to pierwsze. W swojej twórczości stara się nie zanudzać, ani siebie, ani odbiorców, w związku z tym szuka coraz to nowych tematów i inspiracji, z lomografią, krajobrazem, reportażem i makrofotografią włącznie. Od fotografii portretowej i kobiet jednak wyszedł i niezmiennie do niej powraca.

Na warsztatach złodziejewskich zachęca do inspiracji wielkimi tematami z historii sztuki – zwłaszcza malarstwem prerafaelitów oraz okresem art – deco (lata 20 – 30 XX wieku). Tępi tandetę, taniochę i małoduszność w fotografii. Zawsze spodoba mu się bardziej zdjęcie niedoskonałe technicznie, ale rekompensujące pomysłem i emocją. W sporze pomiędzy zwolennikami prawdy i iluzji wybiera tajemnicę.

Prezes stowarzyszenia Toruńskie Spacery Fotograficzne – grupy, która od 2010 roku wyrosła na najprężniejszy zespół fotograficzny w Grodzie Kopernika.

Autor trzech wystaw indywidualnych i uczestnik wystaw zbiorowych.

Strony internetowe:

www.zbyszekfilipiak.com

Skomentuj


Damian Drewiak

fot. Damian Drewniak

To są te chwile, kiedy nie muszę nic mówić, niechaj Damian sam o sobie opowie – moja wielka duma, nasz kolejny Absolwent został naszym Prowadzącym

„…jeśli ktoś kilka lat temu powiedziałby mi, że będę tworzył, dzięki fotografii i w dodatku, będę tym wzbudzał emocje widza, powiedziałbym mu, że dziękuję mu za cudne życzenia, ale przecież ja kompletnie nie mam pojęcia o czym mówi.

Zawsze, naprawdę zawsze chciałem coś tworzyć, ale nie wiązało to się na początku z fotografią. Zbuntowany nastolatek chciał być wybitnym gitarzystą, potem wokalistą…ale okazywało się, że inni są bardziej ambitni, albo po prostu zdolniejsi. Podobnych wzlotów chęci, było całkiem dużo, aparat ciągle leżał obok i jeszcze nie wiedziałem, że stanie się jedną z moich nierozłącznych części ciała. Używałem go, czasami nawet pomyślałem, że wyszło mi coś lepiej niż innym, ale wciąż to był tylko dodatek. Mijały lata i nagle na świecie pojawił się mały cud. Razem z moją Żoną doczekaliśmy cudnej Córeczki. Ponoć wiele „talentów” fotograficznych rodzi się właśnie po narodzinach dziecka :) Nie wiem czy urodził się mój, ale na pewno w tym momencie aparat zaczął być jednym z częściej używanych sprzętów domowych….tak troszkę po nitce do kłębka…krok po kroku…trochę tak, jakby ktoś głodny, dostał nagle suto zastawiony stół i delektował się każdą potrawą.

Skomentuj


Agnieszka Mlicka

fot. Agnieszka Mlicka

Agnieszka Mlicka Urodzona 1 grudnia 1980 roku w Bydgoszczy. W wieku 5 lat dostała od ojca radziecki aparat fotograficzny Agat 18k, którym uwieczniała świat dzieciństwa lat 80-tych. W 1995 roku idąc za głosem pasji rozpoczęła edukację w technikum fotograficznym, broniąc pracę dyplomową z makrofotografii przyrodniczej z wyróżnieniem. Odnosiła sukcesy na fotograficznych wystawach lokalnych i ogólnopolskich. Na skutek nacisków społecznych z przesłaniem „sztuką na chleb nie zarobisz” – twórczość artystyczna na kilkanaście lat zostaje zarzucona, na rzecz rozwoju zawodowego w innych dziedzinach. W ciągu kilku lat rzuca się w wir korporacyjnej kariery. Zostaje dyrektorem oddziału bankowego oraz menedżerem sprzedaży w jednej z firm ubezpieczeniowych. Przez kilka lat nieświadomie powiela schemat generacji X – pokolenia poszukującego, zagubionego w chaosie współczesności. Wszechświat jednak nie daje jej całkowicie zagłuszyć głosu serca. Przez kilkunastoletni okres kariery na najwyższych szczeblach, miewa coraz głębsze epizody depresyjne. W trakcie choroby całkowicie zamyka się w swoim świecie, niejednokrotnie zmieniając po powrocie środowisko otaczających ją osób. W roku 2012 planuje ze swoim przyjacielem Markiem wspólny projekt twórczy. Jednak od początku jego powstanie jest blokowane przez niezrozumiały wówczas ciąg zdarzeń. W grudniu 2013 roku Marek umiera w wieku zaledwie 30 lat. Aga pogrąża się w żałobie, podsumowuje swoje życie i  wspomagana niezwykłą siłą zaczyna tworzyć. Odkrywa Złodziejewo. Kończy studia graficzne na Uniwersytecie Łódzkim i eksperymentuje z fotograficzną rzeczywistością. Podczas kolejnego epizodu depresji z dnia na dzień wyłamuje się raz na zawsze ze schematów korporacyjnych. Wie, że jedynie twórcza droga artystyczna jest jej życiowym powołaniem i sposobem na wyjście z choroby, która jest niczym innym jak oznaką braku realizacji swojego artystycznego powołania. Jej zdjęcia to przede wszystkim fotografia przyrodnicza, którą można obejrzeć na bardzo popularnej stronie fb Behind The Reality Aga Mlicka Arts oraz na agnieszka-mlicka.pixels.com

Skomentuj


Róża Sampolińska

Róża Sampolińska

Róża Sampolińska „rosalist”, rocznik 74 – związana z Krakowem, Berlinem i Hiszpanią – obywatelka świata. Fotograf freelancer, dla której fotografia to nie rzemiosło, a sztuka i największa pasja.

Fotografią pasjonuje się od zawsze, ale bez reszty pochłonęła ją 4 lata temu. Do niedawna związana z międzynarodowymi korporacjami, obecnie to właśnie fotografia jest jej sposobem na życie i spełnienie.

Człowiek – jako jej główne źródło inspiracji do tworzenia i główny temat jej fotografii – jest dla niej formą, tworzywem z duszą, którą Róża poddaje metamorfozom, pokazując nieznaną dotąd jego stronę. Róża to kobieta orkiestra – sama sobie jest na sesji wszystkim – wizażystką, stylistką, oświetleniowcem, fotografem… Dlatego tworząc, może się oburącz podpisywać pod swoimi dziełami. Tak kreatywne istoty niezwykle rzadko chadzają po świecie…

Jej prace publikowane były w wielu magazynach (Digital Foto Video, Fotografia i Aparaty Cyfrowe, Miasto Kobiet, Camerapixo, niemiecki Stern etc.).

Jest autorką sesji m. in. dla Justyny Steczkowskiej i Andrzeja Grabowskiego; laureatką Honorable Mention w prestiżowym konkursie Photographic Society of America (PSA), III miejsce w konkursie Dream Team organizowanym przez Fashion Magazine; udzielała wywiadów dla Digital Photo Video, Pokochaj Fotografię, i wielu innych.

Po więcej informacji zapraszamy na stronę:

http://www.rozasampolinska.com/

Skomentuj


Izabela Urbaniak

Izabela Urbaniak

Izabela Urbaniak, znana też jako Laik170 – podejrzewana przez niektórych o bycie mężczyzną, a to tylko dlatego, że patrzy czasami jak facet, ale czuje jak kobieta… Subtelna, ale zdecydowana – drobna blondynka, rocznik 1973. Żona, mama wspaniałych synów. Mieszka i pracuje w Łodzi. Udowadnia, że można łączyć tych wiele zadań i znaleźć czas, by realizować się w swej pasji. A jej największą pasją jest fotografia. Iza jest jedną z nielicznych osób, jakie znam, którym równie dobrze wychodzi fotografia artystyczna, reporterska, dokumentalna oraz popełniana przy okazji licznych wyjazdów fotografia podróżnicza.

2 komentarzy


Iwona Podlasińska

fot. Iwona Podlasińska

Iwona Podlasińska urodziła się na początku lat 80tych. Jest architektem. Mieszka w Kielcach i tak jak to my mamy miewamy – Iwona będąc na drugim urlopie macierzyńskim, czyli w 2014 roku, zaczęła fotografować swoich synów. Szybko okazało się, że ma oko, rękę i talent. Z czasem nabrała wprawy, zdobyła wiedzę i technikę. Określiła swój styl i cel – skupia się na opowiadaniu historii beztroskiego dzieciństwa, pokazywaniu magii tych dni, szuka niezwykłego nastroju, ulotnych chwil. Jej kadry pokazują silny związek dzieci z ich otoczeniem. Zabawy na tle zmieniających się pór roku i odwiedzanych krajobrazów. Jej zdjęcia nie mają ani charakteru dokumentacyjnego, ani nie są pozowane czy stylizowane. Przedstawiają dzieci w ich naturalnym środowisku, łączą dozę autentyczności z odrobiną magii ze świata baśni. Czyli są czymś pośrodku – zatrzymywaniem chwil i portretowaniem w artystyczny sposób najmłodszych z reguły wtedy, gdy nie wiedzą one, że są podglądane. Można by te zdjęcia nazwać artystycznym reportażem.

Skomentuj


Mariola Glajcar

parasole maja baza_zpsw7ssh5cb

Moja fotograficzna historia nie jest szczególnie ujmująca. Nie jestem z wykształcenia fotografem i gdyby ktoś 10 lat temu powiedział mi, że będę robiła to, co robię teraz, pewnie bym mu nie uwierzyła. Niezależnie od tego, zawsze ciągnęło mnie w stronę obrazów. Od małego lubiłam rysować, a jako nastolatka zafascynowałam się surrealizmem. Ta fascynacja trwa do dziś.

Z wykształcenia jestem psychologiem i przez kilka lat spełniałam się w roli trenera mnemotechnik. To właśnie w tym okresie intensywnie rozwijałam swoją prawą półkulę odpowiedzialną między innymi za kreatywność. Pracując z dziećmi i młodzieżą, z zachwytem przyglądałam się nieograniczonej niczym dziecięcej wyobraźni. Być może właśnie dlatego tak bardzo lubię fotografować dzieci i ich emocje. Dlatego też moje prace nie zawsze są logiczne i spełniające normy klasycznej fotografii. Niewątpliwie moja prawa półkula przerosła lewą. 

Skomentuj




KEIT – Katarzyna Kołomańska

keitf

Motto: Nie próbuj, a dokonuj.

Medium twórcze. Freelancer, multimedia artist, badacz, trener. Metamorfoza i zabawa energią w tworzenie alternatywnych rzeczywistości to pasjonująca droga Życia i ujścia dla Żywiołu, uzasadnia nieprzemijającą od dzieciństwa pasję do ekspresji i kreacji.

Dyplom z wyróżnieniem za charakteryzację „Geisha” z efektami specjalnymi w Międzynarodowej Szkole Charakteryzacji Marii Dziewulskiej (2002). Od 2003 r. Keit prowadzi awangardowe studio sztuk audiowizualnych w Warszawie– Keitopolis – kuźnia autorskich projektów muzycznych i foto-graficznych, pracownia rękodzieła artystycznego: autorskiej biżuterii i dekoracji wnętrz. Wraz z Voltrikiem (Lisa Venturella) są właścicielkami Gildii Masek(unikatowej kolekcji autorskiej w skali międzynarodowej). Impulsy twórcze Keit wykorzystuje w procesie poznawczym m. in. nad kontrolą doświadczeń mistycznych (intuicja, mediumizm, wizjonerstwo, zdolności paranormalne, OBE, trauma). Od 2005 r. prowadzi twórcze sesje indywidualne związane z rozwojem osobistym i doradztwem duchowym.
Popularność w środowiskach net art zdobyła dzięki bezkompromisowemu stylowi, autorskim galeriom fotograficznych obrazów oraz muzyce, określanym jako magiczne i nie z tej ziemi, m.in. płyta Keit & Maj – Yggdrasil – 9 worlds pobiła rekord ściągnięć w historii polskich net labeli (chill – label, 2009). Galerie Keit odwiedzono ponad 400 tysięcy razy w ostatnich 2 latach, po jej względnym powrocie z samotni na łono publiczne.

1 komentarz


Marek Nikodem

Marek Nikodem

Marek Nikodem, Procyon

http://plfoto.com/105253/autor.html

Skomentuj


Artur Frankowski

Artur Frankowski

Artur Frankowski, merytoryczne wsparcie naszych warsztatów. Absolwent ASP w Poznaniu Katedry Multimediów Wydział Fotografii Profesjonalnej, uzyskał dyplom w roku 1999 w pracowni Stefana Wojneckiego i Krzysztofa Baranowskiego.

Wielki pasjonat i kopalnia wiedzy o fotografii w każdym zakresie; poszukiwacz piękna i baczny obserwator ludzi. Oaza stoickiego spokoju na tym zwariowanym świecie.

Pasjonat akwarystyki, muzyk – gitarzysta, kameraman, wielbiciel brzmienia lampowych wzmacniaczy i czarnych krążków, filmów na taśmie, starego sprzętu foto, zdjęć z wielkiego formatu i ziarna z TriXa, fotograf – laborant zgłębiający stare techniki szlachetne.

Jego prace były wielokrotnie prezentowane na wystawach między innymi: w Instytucie Historii Sztuki w Krakowie, Galerii BWA Arsenał w Poznaniu, Starej Galerii SPAF w Warszawie, we wrocławskiej Galerii Entropia. Zajmowałem się sztuką performance („Noc Artystyczna” w Gierałtowie, kurator Jerzy Olek), video, cyfrowym przetwarzaniem i instalacjami wizualno – dźwiękowymi (Galeria BWA Arsenał Poznań).

Skomentuj


Bartosz Sobanek

Bartosz Sobanek

Bartosz Sobanek, Trb, fizyk z wykształcenia, programista na codzień. Podróżnik. Zdobywca nagrody Blog roku 2009 w kategorii Foto, wideo, komiks.

Jako fotograf naturalnie dąży do kontroli na każdym etapie powstawania zdjęcia: od obserwacji światła i sytuacji, poprzez pracę w ciemni (również cyfrowej), aż po ostateczną publikację swoich obserwacji.

Fotografii zawdzięcza determinację własnych aktywności. Obserwuje ludzi w ich naturalnym środowisku.

Jego prace są subtelną analizą fascynującego go w danej chwili świata. Do każdego tematu podchodzi bez kompleksów, łącząc tradycję w formie i treści z nowoczesnym głębokim i wielce indywidualnym spojrzeniem. Analizuje każdy element przyszłego obrazu przechodząc od ogółu do najdrobniejszego detalu. Poszczególne partie każdej fotografii zdają się prowadzić dialog między sobą, dopowiadając historię portretowanego człowieka. Człowieka, który pozostaje permanentnie najistotniejszym tematem w fotografii Bartosza Sobanka.

http://blog.sobanek.com/
http://sobanek.com/

Skomentuj


Veroniq Zafon

MATERIAnieZLO3

Weronika Drozd, pseudonim Veroniq Zafon, urodzona w 1975 roku w Bytomiu. Zajmuje się fotografią aktu, tańca i portretu.

Organizowała i brała udział w wielu prestiżowych wystawach i przedsięwzięciach. Między innymi jest twórcą scenariusza i spektaklu „Olena i czarny, kot” www.olenaiczarnykot.fotea.pl . Jej praca „TANCERKA” została wyróżniona w Międzynarodowym Konkursie Fotograficznym L’ESPRIT PHOTO 2009 „Portret i akt kobiecy”.

Veroniq jest przeciwwagą dla fotografów – mężczyzn, którzy często zapominając o wnętrzu, koncentrują się na pięknie ciała i uporczywie dążą do ukazania drzemiącej w nim energii erotycznej, zapominając o wszystkim innym, co tworzy Kobiecość. Weronika posiadła dar rozumienia kobiecości w jej najprawdziwszym, najdelikatniejszym wymiarze oraz dar jej obrazowania. Jej zdjęcia przywracają wiarę w moc delikatności, w siłę kruchości. Wchodzenie w jej fotografie są jak upragnione powroty do domu… do niczym nie zmąconej dobrej naturalności, do miejsc, w których człowiek może być sobą.

Fotografka zafascynowana jest tańcem i to on jest nieodłącznym elementem jej kreacji świata. To taniec od wieków, niezależnie od szerokości geograficznej był nośnikiem emocji, sposobem wyrażania siebie bez słów. Akt i taniec – nierozerwalne motywy jej fotografii, bo jak ona sama mówi: „Oba tematy dotykają jednego – ludzkiego wnętrza, intymnych emocji tych najbardziej skrywanych, ludzkich, prawdziwych bez zakłamania… gdzie można oddać do końca samego siebie…”, a „Najważniejsza jest dla mnie szczerość i emocje….. jeśli istnieje w tych obrazach energia i pewien rodzaj napięcia, który przechodzi na widza – to ja jestem szczęśliwa. Inaczej nie można by było wyczuć pomiędzy literami „serca””….

Skomentuj


Miłosz Wozaczyński

Miłosz Wozaczyński

Miłosz Wozaczyński, Wujek Długabroda. Samouk. Półfinalista konkursu Hasselblad Masters, portrecista, akciarz. Jego miłość do fotografii wyrosła ze zwyczajnej chęci uwieczniania motocyklowych wypadów, po latach zaś realizuje się w wyrafinowanej sztuce Wielkiego Formatu.

Fotografia zresztą stała się miłością na tyle odwzajemnioną, że Wozaczyński zajmuje się nią zawodowo. Jak sam mówi o sobie, jego kompozycje są zaplanowane, wyreżyserowane, z celem zatrzymania widza na chwilę, zaskoczenia go i przesłania wiadomości. Wozaczyński, sięgając do tych technik najbliższych korzeniom fotografii, komponuje klimat i formę ponadczasową, a jednocześnie retrospektywną, przenoszącą widza, przynajmniej w sposobie podania, w czasie. Ów czasowehikuł Miłosza fascynuje przede wszystkim prostotą, umiejętnością rozłożenia pryzmatu zamierzonego przekazu na plany, każdy z osobna nasycając teatralnym tonem.

Harmonia między groteskową dosłownością niczym u Saudka, a reporterskim sformalizowaniem sceny jak u Avedona, sprawia, że patrząc na jego zdjęcia, widz nie czuje się zmuszony do interpretowania; nie czuje naporu nastroju czy emocji, jest swobodny w odbiorze. Dopowiada własny rytm do tego co widzi; może się uśmiechnąć, może się zasmucić. Tym właśnie Wozaczyński fascynuje najmocniej i daje możliwość świadomego wyboru…

http://wozaczynski.com
http://wozaczynski.com/blog

Skomentuj


Klaudia Rataj

0331486b09a783f7168336278f050422

Klaudia Rataj urodziła się w 1989r. w Stargardzie Szczecińskim. Już od maleńkości rozkwitała w jej małym serduszku miłość do piękna i świata baśni, która z wiekiem zamiast cichnąć coraz bardziej potężniała, by wreszcie znaleźć ujście w fotografii.

Skomentuj


Leszek Kowalski

Leszek Kowalski

Leszek Kowalski, fotograf-obserwator-impresjonista. Określając siebie napisał po prostu: „nie fotografuję modelek – fotografuję kobiety” i są to słowa, które najcelniej oddają stosunek Leszka do fotografii.

Kobieta, która jest głównym tematem jego zdjęć, jest na nich prawdziwa, codzienna, zmysłowa – uwodzi naturalnością.

Leszek niczym wytrawny malarz otula ją miękkim światłem, no i te jego kolory… Kolory, o których można by napisać cały esej. Perfekcyjnie zestawione, soczyste – zdjęcia dzięki mistrzowskiemu operowaniu nimi wyglądają jak cukierki – bynajmniej nie przesłodzone. Zatrzymane w kadrze gesty, spojrzenia, przestrzeń poszerzona lustrami, rozmaite kompozycje kadrów – zawsze nieprzypadkowe – wiodące wzrok zza czegoś, wzdłuż czegoś, w głąb kadru czynią z Leszka Kowalskiego fotografa, którego styl rozpoznawalny jest z daleka. To perfekcjonista, który inscenizuje i pokazuje prawdę o kobiecie – i to za każdym razem inną prawdę – wszak kobieta w swojej złożoności nie jest jednolita i… nie powinna być sztuczna. Leszek ma sokole oko, zmysł, smak i pozwalając kobietom być sobą otwiera przed nami nowe rejony, w które chce się wkraczać, poznawać, delektować się nimi i patrzeć zza obiektywu podobnie jak on.

1 komentarz


Aneta Pawska

fot. Aneta Pawska

Aneta Pawska skończyła geografię, podróże były jej pasją i to na wyjazdach rozpoczęła się jej fascynacja fotografią. Już wtedy nic co piękne, posiadające historię, duszę, nie umknęło jej uwadze. Wrażliwa na wszystko, co ją otaczało w 2009 roku zaczęła w wyszukanej scenerii umiejscawiać modelki, początkowo koleżanki z roku. Fotografowanie ludzi stało się pogłębieniem młodzieńczej pasji, ponieważ Aneta od czasów gimnazjum rysowała fotorealistyczne portrety i zapragnęła tworzyć zdjęcia ludzi, a nie tylko je rysować.

Skomentuj