Miesięczne archiwum: Kwiecień 2016

Katerina Krutikova

Katerina Krutikova, I live in Moscow, Age 30, family photographer

Dear Marcelina, i want to say thank you for your work, for your kindness, your responsibility, thank you that you’ve created such a wonderful place. It was very pleasure to meet you and your team) hope to see you again.

Skomentuj


Ania Kondraciuk

Ania Kondraciuk, 35 lat, Konstancin, fotograf

Jest takie miejsce… Złodziejewo… Szczególne miejsce, gdzie spotykają się fotografowie… Spotykają i inspirują. Wymieniają całą masą fotograficznych i niefotograficznych informacji. Często nawet wzruszają w tych nocnych rozmowach. Jedno jest pewne… Miejsce czaruje i choć za każdym razem zastanawiam się dlaczego nie jest bliżej Warszawy, to jakoś tak… chce się wracać <3

Fanpage

Skomentuj


Beata Kuźmicka

Beata Kuźmicka,  Kopenhaga, Dania, 32  lata,
Z zawodu: anglistka,
Aktualnie: pracownik administracji w hotelu
Niezmiernie sie ciesze, ze mialam okazje uczestniczyc w tych (i nie tylko, bo byłam już na kilku innych wcześniej) warsztatach-
fantastyczne miejsce, klimat i ludzie :)
Skomentuj


Anna Kuligowska

Anna Kuligowska, 43 lata, Warszawa, od poniedziału do czwartku jestem urzędnikiem państwowym, natomiast gdy nadchodzi piątek sobota i niedziela robię to co kocham i zajmuję się fotografią…oczywiście w miarę możliwości czasowych bo mam 3 dziec

Na warsztatach bardzo, bardzo mi się podobało i z całego serca dziękuję. Przyjeżdzając do Złodziejewa poczułam taką niezwykłą bardzo pozytywną energię, która spowodowała, że nie czułam zmęczenia..i byłam szczęśliwa. Urzekła mnie ta miejscowość, klimat miejsca, wszystko zrobione tak ze smakiem i z sercem. Elena -  jest niezwykłą osobą bardzo skromną i Wielką – cieszę się, że mogłam zobaczyć jej warsztat. Dziękuję Ci bardzo, spełniłaś jedno z moich marzeń.

Pozdrawiam cieplutko i na pewno jeszcze przyjadę i będę polecać to magiczne miejsce.

Skomentuj


Magda Wójcik

Magda Wójcik, 40 wiosen, Lublin, fotograf, a fotografuję w zasadzie od 4 lat, od 2012, kiedy to 1wszy raz pojechałam do Złodziejewa :)

Arkadia dzieciństwa – kraina szczęśliwości, którą każdy z nas nosi w pamięci, i do której wraca wspomnieniami – udało się ją na chwilę przywołać i zamknąć w kadrze na warsztatach z Elena Shumilova

Piękne światło, cudne klimaty, kopalnia inspiracji – po to ciągle wracam do Złodziejewa.

Fanpage

Skomentuj


Dawid Flasz

Dawid Flasz, 43 lata mieszkam w Jastrzębiu Zdrój zawodowo jestem górnikiem dokładniej  ratownikiem górniczym
Fotografuje od kilkunastu lat  ale teraz po przerwie powróciłem i dlatego zdecydowałem się na kurs z którego jestem bardzo zadowolony :-)
Mam braki w postprodukcji, dlatego teraz jestem w trakcie poznawania Photoshopa,  jak poznam podstawy oraz głębiej tematykę retuszu pewnie spotkamy się na kursie postprodukcji.
Wspaniałe miejsce jakim jest twój pałac pozwoliło oderwać mi się od twardej, czarnej rzeczywistości-miejsca w którym mieszkam i pracuję (kopalnia węgla kamiennego) i poznać ciekawych ludzi z którymi się szkoliłem.
Pozdrawiam Dawid
Skomentuj


Anna Dziduszkiewicz

Ania Dziduszkiewicz, 23 lata, Gliwice, zajmuje się fotografią noworodkową i dziecięcą
Bardzo się cieszę, że mogłam znowu odwiedzić Złodziejewo.. Ciężko mi uwierzyć, że tyle czasu minęło od ostatniej wycieczki do Was. Spotkanie zaowocowało ważnymi przemyśleniami przekładającymi się na zdjęcia…i właśnie tego mi brakowało w ostatnim czasie. Baardzo!
Dziękuję za tę możliwość!
Pozdrawiam,
Ania
Skomentuj


Agnieszka Lipska-Proma

Agnieszka Lipska Proma
ABC fotografowania
Wiem, że słowa uznania wpływają do Pani falą, która wciąż rośnie, ale pomimo to chciałabym dołączyć się do grona.. i naprawdę uważam, ze stworzyła Pani cudowne miejsce o niepowtarzalnym klimacie.
Pani Marcelino-Szacun :)
Skomentuj


Katarzyna Olszewska

Katarzyna Olszewska 32 lata, mieszkam i pracuję w Wołominie pod Warszawą, zajmuje się głównie fotografią dziecięcą i noworodkową

Arkadia dzieciństwa

Witaj Marcelino, jeszcze raz bardzo dziękuje za wspaniały czas:) Był wyjątkowy nie tylko dlatego, że uczyłyśmy się od mistrza, ale dlatego, że plotki które krążą o Złodziejewie są bardziej niż prawdzie.
Wyjątkowe miejsce.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w tym co robisz!
Skomentuj


Iwona Czubek

Iwona Czubek, mam 48 lat, mieszkam w Cerekwi, wsi pod Radomiem, prowadzę z mężem firmę informatyczną.

Arkadia dzieciństwa

Marcelino, Tobie dziękuję za wspaniałą organizację, atmosferę. Skradłaś kolejną cząstkę mojej duszy, ale wiem, że u Ciebie będzie bezpieczna ;)

Długo się zastanawiałam, czy dla amatorki, która nigdy nie fotografowała ludzi, te warszaty będą odpowiednim krokiem. To był najlepszy wybór! Mam w sobie tyle dobrych emocji, pomysłów…..

Wam dziewczyny dziękuję za towarzystwo, Waszą energię, rozmowy, humor……cudownie było Was poznać.

Do zobaczenia!!!

Z pozdrowieniami

Iwona Czubek

Skomentuj


Lena Błachowicz

Lena Błachowicz, 38 lat, Łódź,

WSZYSTKIE KOLORY BEATY BANACH

Cześć Marcelinko,

Przyznam szczerze, że już wcześniej chciałam do Ciebie napisać, ale dni mijają mi jak szalone ostatnio. Na szczęście udało mi się dziś znaleźć trochę czasu, aby opisać moje przemyślenia na temat warsztatów twórczych w Złodziejewie.

Przede wszystkim raz jeszcze chciałam Ci bardzo serdecznie podziękować za możliwość wzięcia udziału w warsztatach fotografii artystycznej, które organizujesz. Było to dla mnie fantastyczne doświadczenie.

Miejsce, które stworzyłaś jest doprawdy wyjątkowe. Magiczne Złodziejewo skradło moje serce już od pierwszych chwil mojego pobytu. Ach…Te stylowe wnętrza, wiszące wszędzie wspaniałe fotografie, wszystkie detale wystroju, magiczny, niczym zaczarowany, ogród, no i te cudowne zakątki…tego nie da się opisać. Trzeba tam być, zobaczyć, poczuć. Wszystko to, czego szukałam znalazłam właśnie w Złodziejewie. Jadąc na warsztaty nawet nie przypuszczałem, jak wiele mogą mi dać… Dziękuję ci za to miejsce, które stworzyłaś z taką dbałością i pieknem! Zatem jeśli ktokolwiek zastanawia się, czy warto wybrać się do tego miejsca, z ręką na sercu mogę powiedzieć – absolutnie warto! :) Naprawdę tęsknię i już wiem, że to była dopiero moja pierwsza wizyta z wielu w tym magicznym miejscu.

Dajesz tyle cudownego nam… ludziom, fotografom. Dziekuję Ci za te bajkę… Ja w niej trwam i trwać chce jak najdłużej.

Ale przecież nie byłoby tych warsztatów gdyby nie ludzie, których zapraszasz do współpracy. Warsztaty z Beatą Banach…och przecudowne! Bardzo dziękuję za te intensywne dni pełne inspiracji i sztuki. Beatka jest niezwykle otwartą osobą i tak chętnie dzieli się swoim doświadczeniem i wiedzą. To niesamowite! Praca i praktyka pod okiem jej samej to naprawdę krok na wyższy poziom w fotografii. Na tych warsztatach odkryłam tak wiele, odkryłam magię fotografii artystycznej, malarskiego piękna, światła, cudownych kadrów, odkryłam też jeszcze bardziej… siebie. Teraz już wiem, że chcę jeszcze więcej, lepiej i właśnie tak!

Warsztaty, miejsce, klimat, prawdziwa sztuka fotografii… fantastyczne przeżycia, doświadczenie! Jestem naprawdę wdzięczna, za to wszytko czego doświadczyłam podczas mojego weekendu w Złodziejewie. To magia, w której trwam i trwać chcę jak najdłużej.

Do następnego! :)

https://www.facebook.com/lenablachowicz/?fref=ts

Skomentuj


Kamil Sobolewski

Kamil Sobolewski, lat 37 z zawodu I wykształcenia Informatyk, Gdynia

Warsztaty: Wszystkie kolory Beaty Banach

Najbardziej twórczy weekend w moim życiu spędziłem właśnie tu, na warsztatach w Złodziejowie. Niesamowite miejsce, cudowni ludzie, rewelacyjna atmosfera, która panowała od przyjazdu po ostatnie chwile spędzone w tym cudownym miejscu. Byłem tam pierwszy raz, ale już teraz wiem, że to miejsce będzie dla mnie odskocznią od rzeczywistości, odskocznią od codziennego życia. Na pewno tam wrócę i to nie jeden, nie dwa a wiele razy tak cudownie się tam czułem. Mimo iż były to bardzo intensywne warsztaty fotograficzne, wróciłem wypoczęty z niesamowitą wiedzą i poczuciem, że moje zdjęcia w końcu będą lepsze.

Co do samych warsztatów, spodziewałem się mniejszej otwartości prowadzących a tu okazało się, że nie ma pytań bez odpowiedzi, nie ma problemów bez pomocy. Beata podzieliła się z nami wszystkim, czym tylko mogła i była w stanie. Przekazała nam ogromną ilość wiedzy zarówno teoretycznej jak i praktycznej. Dzięki niej zacząłem zwracać uwagę na drobiazgi takie jak ułożenie dłoni, palców, włosów itd. otworzyła mi oczy.

Warsztaty się skończyły a Beata cały czas nam pomaga, doradza i poświęca swój prywatny czas, co tu dużo mówić całość przerosła moje najśmielsze wyobrażenie o tego typu warsztatach.

Podsumowując nie mogę nie podziękować Marcelinie za ciepłe przyjęcie nowej i nieznanej jej osoby, za wszystkie ciepłe słowa no i za to miejsce, za stworzenie go takim, jakim jest. W Złodziejowie od mojego przyjazdu do wyjazdu nie było nawet jednej rzeczy, którą bym zmienił, poprawił. Pokoje, kuchnia, magiczna rodzinna atmosfera qrcze nawet pogoda była cudna …. na pewno tam wrócę..

Jeszcze raz dziękuję za cudowny weekend.

Skomentuj


Tomasz Twardowski

Tomasz Twardowski, 30 lat,

Pracuje w underwritingu (ocena ryzyka ubezpieczeniowego)
Warsztaty fotografii ślubnej
Dziękuję za wspaniałe chwile,
byłem na warsztatach z polecenia Niny i nie zawiodłem się, wręcz było lepiej niż wyobrażałem to sobie z opowieści siostry :)
Mieliśmy chwilę, aby porozmawiać o magii miejsca i co ludzi przyciąga na Warsztaty w Złodziejewie. To nie jest tylko magia tego miejsca, ale magia tego kto przyjeżdża na te warsztaty, magia tego ile serca wkładacie aby każdy z uczestników mógł wyciągnąć jak najwiecej nauk. To ile serca wkładacie w organizację każdy z uczestników czuje – myślę, że to jest właśnie to „coś” co sprawia, że jest właśnie ta magia, która przyciąga ludzi z całej Polski.
Na pewno jeszcze się spotkamy ;)
Być może rodzeństwo Twardowskich wpadnie kiedyś razem :)
Do zobaczenia!
Skomentuj


Angelika Kubik

Angelika Kubik (pseudo the-eye), 32 lata mieszkam w Głogowie, zajmuję się teraz na pełny etat fotografią, planuję otworzyć swoją firmę fotograficzną wkrótce. 10 lat podróżowałam i robiłam różne rzeczy zanim odważyłam się myśleć na poważnie o fotografii. W Polsce jestem dopiero od 3 miesięcy.
ABC fotografowania
Witaj Marcelinko,
Chciałam jak najszybciej podzielić się moją opinią na temat warsztatów , choć wiem, że pewnie nie ja pierwsza i nie ostatnia. Czułam podświadomie ,że wybrałam odpowiednie miejsce, ale te zajęcia przeszły wszelkie moje oczekiwania. Wcześniej wyjeżdżając na inny kurs miałam pewne oczekiwania, ale wiedziałam , że nie mogę wymagać zbyt wiele ,bo charakter zdjęć jaki mnie pasjonował wymaga czegoś więcej niż tylko znajomości parametrów aparatu i oświetlenia. Wahałam się co do kolejnego kursu typu ABC ale  powiem szczerze, ze jestem Ci niezmiernie za to wdzięczna – bo był to najlepiej spożytkowany czas i wydane pieniądze w ostatnich kilku latach mojego życia.
Miałam wiele pytań co do fotografii , ale wiedziałam, że wykraczają one ponad przeciętne pytania a KAROL odpowiedział na nie wszystkie , a nawet więcej!!! Czasem nie wie się do końca czego się szuka , ja nie byłam pewna czego mi brakuje , ale wiedziałam że to było właśnie to co dostałam na Waszych warsztatach. Karol przekazał coś więcej niż tylko swoją wiedzę , na pewno nie muszę go chwalić , bo pewnie takich mailów otrzymujesz mnóstwo, jednak dla mnie było to coś naprawdę wyjątkowego i bardzo osobistego. Ja bardzo podejrzliwie patrze na różne kursy, bo zwykle ludzie próbują wyłudzić pieniądze, jednak czułam prawdziwe zaangażowanie i pasję Karola, którą zarażał uczestników. Czułam, że on naprawdę to kocha i chciał chętnie dzielić się swoim doświadczeniem, przy czym był bardzo konkretny, rzeczowy, jego krytyka była asertywna i uzasadniona , ale przede wszystkim potrafił chwalić i zauważał dobre rzeczy we wszystkim. Widać , że to wspaniały człowiek i nie dziwie się, że tam trafił, szkoda że nie ma więcej takich ludzi jak on. Ja na pewno dzięki jego postawię będę do Was wracać i polecać zajęcia z Karolem. Wierze, że każdy prowadzący na pewno odniósł wiele sukcesów osobistych , jednak Karol był bardzo skromny i chętny do pomocy, bez wyniosłości i pokazywania swojej wyższości.  Karol pomógł mi w osobistych dylematach pewności siebie w swojej fotografii, bardzo mnie zmotywował i pokazał jaką drogą iść. Chciałabym podobnie rozmawiać ze swoimi klientami i wykazywać się takim profesjonalizmem, jakim Karol wykazał się na zajęciach. Ja otrzymałam dużo więcej niż się spodziewałam.
Jeśli chodzi o cała resztę to wszystko odbyło się bez zarzutu, pokoje były piękne, jak i cale miejsce, jedzenie wyśmienite, wszyscy byli pozytywnie zakręceni. Pełny profesjonalizm to coś czego szukałam i w końcu znalazłam.
Widzimy się w maju. mam nadzieje, że będę mogła być waszym regularnym gościem.
To chyba na razie tyle , popracuje nad zdjęciami i wyśle je do akceptacji. Dziękuje Ci bardzo za wszystko raz jeszcze. Nie mogę sie doczekać następnego razu.
Pozdrawiam serdecznie cała ekipę :-)
Skomentuj


Joanna Schendziolek

Joanna Schendziolek, 38 lat, Bawaria, bankowiec, który teraz jest fotografem
Witam Pani Marcelino,
trochę czasu już minęło od warsztatów, ale wciąż czuję się jakbym dopiero stamtąd wyjechała. Wrażenia ogromne. Klimat, profesjonalizm i wspaniali ludzie. Wreszcie zarywając kolejną nockę nie czułam się jak odmieniec. Widzę, że wśród fotografów czy artystów jest to poprostu normalne :-)
Mam ogromną nadzieję i będę do tego dążyć by przybyć do Złodziejewe jeszcze nie raz.
Tymczasem przesyłam zdjęcia. Czeka mnie zakup nowego obiektywu, gdyż szumy jakie na pewno Pani skarci, mi samej średnio się podobają. Chciałabym je ewentualnie użyć jako małe ikonki, by szum niebył widoczny. Myślę jednak, że wśród tych zdjęć znajdą się równiez i takie, które wyrażą, pokażą, iz zdołałam się czegoś nauczyć.
Pozdrawiam gorąco, Joanna Schendziolek z warsztatów Fotografii Ślubnej

pozdrawiam gorąco i ja naprawde tam jeszcze wrócę  :-)

Skomentuj


Radosław Pujan: AKT. Warsztaty bez programu

Akt to zdaje się najbardziej fascynujący temat w sztuce. Subtelny, emocjonalny, erotyczny- nieważne jaki jest akt – zawsze prowokuje. Pozująca nago modelka oddaje nam swoją intymność, dlatego jest to jednocześnie najdelikatniejsza dziedzina fotografii.

By stworzyć udany akt, nie zepsuć zaufania, jakim obdarzy nas modelka, i oczywiście nie zmarnować swojego czasu powinniśmy właściwie używać parametrów aparatu fotograficznego, sprawnie operować światłem i cieniem, budować na sesji atmosferę nieskrępowanego tworzenia.

O tym, że trudno umieć dostrzec duszę kobiety rozebranej,  wiedzą nie tylko mężczyźni. O tym że trudno pokazać ją na zdjęciach, wie każdy fotograf. O tym, że trudno zapanować nad ciałem modelki, gdy ma się do opanowania siebie, swój sprzęt (fotograficzny ;) , swoje emocje i emocje modelki przekonał się już chyba każdy.

Po to właśnie są warsztaty, byście nie byli dla siebie przeszkodą, byście nie uczyli się sami metodą prób i błędów, by ktoś doświadczony poprowadził Was za rękę i byście wspólnie z nami pokonali barierę lęku i nieśmiałości przed nagością. Byście mogli wykonywać samodzielne sesje zdjęciowe, jakie tylko zechcecie i z kim zechcecie.

Postaramy się, by te warsztaty były przepełnione praktyką w oddanym Wam na wyłączność przypałacowym parku, by nie zabrakło rozmów, dyskusji o fotografowaniu, a tym samym, by te warsztaty były nie tylko możliwością nauki fotografowania, ale także swoistą podróżą wgłąb siebie w poszukiwaniu dobra, piękna i naturalności.

fot. Radosław Pujan
fot. Radosław Pujan

Przed Wami warsztaty, na których oddamy się pasji i procesowi tworzenia, podążając za własną intuicją i czuciem. Nie chcemy trzymać się sztywno programu.

Radosław Pujan nie lubi mówić o sobie, nie lubi też gdy mówi się o nim. Wynika to po trosze  z jego skromności, po trosze z tego że jest praktykiem i pragmatykiem.

Wydawałoby się, że warsztaty z nim nie mają sensu, skoro żaden z niego ekshibicjonista :) , ja jednak się uparłam, bo wierzę, że to spotkanie będzie wyjątkowe.

Skomentuj


Akt w plenerze – Andrzej FETISH Frankowski

O tym, że trudno umieć dostrzec duszę kobiety rozebranej,  wiedzą nie tylko mężczyźni. O tym że trudno pokazać ją na zdjęciach wie każdy fotograf. O tym, że trudno zapanować nad ciałem modelki, gdy ma się do opanowania siebie, swój sprzęt (fotograficzny ;) , swoje emocje i emocje modelki przekonał się już chyba każdy.

Po to właśnie są warsztaty, byście nie uczyli się sami metodą prób i błędów, by ktoś doświadczony poprowadził Was za rękę i byście wspólnie z nami pokonali barierę lęku i nieśmiałości przed nagością. Byście mogli wykonywać samodzielne sesje zdjęciowe, jakie tylko zechcecie i z kim zechcecie.

Postaramy się, by te warsztaty były przepełnione praktyką w oddanym Wam na wyłączność przypałacowym parku, by nie zabrakło rozmów, dyskusji o fotografowaniu, a tym samym, by te warsztaty były nie tylko możliwością nauki fotografowania, ale także swoistą podróżą wgłąb siebie w poszukiwaniu dobra, piękna i naturalności.

Skomentuj


Katarzyna Lewańska-Tukaj

Katarzyna Lewańska Tukaj, lat 50, zamieszkała na Pomorzu, fotografuję i piszę – teksty do albumów przyrodniczych,zeszyty edukacyjne i takie tam, różne dziwne rzeczy… Dziwnym zrządzeniem losu publikuję,miewam okładki…

Musiałam sobie wszystko poukładać w tej mojej rudej łepetynie, przeżyć wszystko jeszcze raz, a później znowu, i znowu. W snach wracam do Złodziejewa: biegam po ogrodzie z aparatem, tłukę butelkę z winem, karmię koty parówkami, wołam dziewczyny na zdjęcia pod latarnią, walczę z fotelem na tarasie&#8230;
Do Złodziejewa ściągnęła mnie możliwość pracy pod kierunkiem Eleny Shumilovej. Okazało się jednak, że nie tylko znane nazwisko i doskonalenie umiejętności odegrały w tych warsztatach główną rolę, ważne okazało się miejsce. Złodziejewo to magiczny zakątek, kradnie część duszy każdemu, kto choć raz przestąpił próg pałacu, albo zagościł w ogrodzie. Jedno czego żałuję, to fakt, że nie odkryłam go wcześniej. Przyznam się, że były to moje pierwsze warsztaty w życiu i od razu warsztaty przez wielkie
W.  Wiele się nauczyłam na tych warsztatach &#8211; tak, widzę, jak niektórzy się śmieją, ale nauczyłam się: wyciągnęłam wnioski z mojej dotychczasowej pracy, inaczej spojrzałam na swoje zdjęcia, zobaczyłam jak pracują inni. Takiego nagromadzenia pozytywnej energii nie doświadczyłam od bardzo dawna, dawno też nie udało mi się poznać tak wielu fantastycznych ludzi na raz!

Marcelino, nie wiem, jak to zrobiłaś, ale udało Ci się stworzyć zagłębie kultury  fotograficznej. Wrócę. Obiecuję :)

Skomentuj


Anna Rygielska

Anna Rygielska, 46 lat, Toruń

Minęło już kilka dobrych lat odkąd po raz pierwszy wzięłam udział w warsztatach w Złodziejewie. Nazbierało się tego trochę. Myślę, że teraz dopiero zbieram żniwo tych doświadczeń świadomie i w pełni. To co dla mnie najcenniejsze, to zdobyte doświadczenia z bardzo różnymi fotografami. Na te warsztaty warto jeździć. Cudowne jest, że można z tych warsztatów przywieźć zdjęcia o jakich marzyliśmy, ale przekonałam się też, że nie warto skupiać się na walce o to jedno cudowne ujęcie. Warto słuchać,
obserwować, uczyć się od najlepszych-to zaprocentuje wcześniej czy później-innej możliwości nie ma :)

Skomentuj