Miesięczne archiwum: Luty 2014

Anita Michniewska

Anita Michniewska, 38 lat, nauczyciel angielskiego.

Niestety ani pisanie ani mówienie nie jest moją mocną stroną, może właśnie dlatego wolę wyrażać wszystko w obrazie  i nie znajdziecie w moim wpisie tak wyszukanych epitetów i metafor jak u poprzedników. Tym niemniej chciałam podziękować Marcelinie za stworzenie tak fantastycznego miejsca, gdzie spotykają się ludzie różni, ale połączeni jedną pasją.

Fotografia to u mnie przypadek, ale możliwość dzielenia jej z innymi pasjonatami sprawia mi niezwykłą frajdę i nadaje wszystkiemu sens. To pewnie dlatego, że nie lubię robić niczego w samotności…

Dziękuję Złodziejewo!

https://www.facebook.com/pages/Michniewska-Tales/1375075452713236?fref=ts

Skomentuj


Na Złodziejewo spłynął Anioł…

fot. Anka Zhuravleva, Złodziejewo 2013

W tym roku wiosną, w czasie kwitnącej magnolii, miałam zaszczyt gościć w Złodziejewie Ankę Zhuravlevą. Anka to w 100% profesjonalistka, która dwoiła się i troiła, by być wszędzie tak, gdzie była potrzebna. Na bieżąco omawiała niemalże każdy popełniony kadr, realizując tym samym moją wizję warsztatów fotograficznych. Nie zabrakło też możliwości podpatrzenia jej podczas tworzenia jej własnych zdjęć. Dla mnie jednak najbardziej cenna była jej lekcja Photoshopa – to doprawdy niesamowite jak najprostszymi narzędziami można uzyskiwać tak niezwykłe efekty.

Dodatkowym wielkim atutem warsztatów była asysta Anki – jej prywatny Anioł – jej mąż, bardzo zdolny muzyk, który pomagał i jej i uczestnikom zdobyć eksponaty do sesji, zadbać o światło etc. Polecam muzykę tego wspaniałego mężczyzny:

1 komentarz


Jolanta Gromek

Jolanta Gromek,
Warsztaty: ABC Fotografowania
…odkąd wróciłam…
pytanie o Złodziejewo pada co najmniej raz dziennie…
o tym miejscu nie da się opowiadać „po łebkach”…
spędzam więc długie chwile z czasu …którego chwilowo nie mam…
zaspokajając ciekawość znajomych…
wymyśliłam więc sobie…
że…
choć raz wykorzystam bloga do zapisu szczęścia…
i wszyscy już będziecie wiedzieć że tam po prostu trzeba być…
bo słowa są nieproporcjonalne do przeżyć…
marzyłam o tych warsztatach…
wydawałoby się że od zawsze…
bo przecież moje „zawsze” nierozerwalnie wiąże się z fotografią…
Złodziejewo to emocje…
pierwszą która mi towarzyszyła był strach…
że nie jestem dość dobra…
że nie udźwignę słów krytyki…
że ludzie będą różni…
że pasja to za mało…
że tak mało jeszcze wiem…
że tak bardzo nie wiem co robię… że robię to na wyczucie…
to lęk sprawił że pojawiłam się właśnie na „ABC”…
i za to jedno jestem mu wdzięczna…
gdzie ja bym spotkała takich przesympatycznych ludzi…
tych co dopiero zaczynają…
tych co chcą…
tych co nie wiedzą czy powinni…
i tych którzy wiedzą… ale wciąż szukają swojej drogi…
mieliśmy fantastycznych przewodników po świecie fotografii…
Karol i Artur…
dwóch tak różnych mężczyzn…
dwa tak skrajne spojrzenia na jeden temat…
pozornie nie do pogodzenia…
praktycznie…
uzupełniające się idealnie…
poświęciliśmy wszyscy te kilka dni wyłącznie fotografii…
od rana do późnych godzin nocnych…
czy… jak niektórzy wolą… wczesnych porannych…
poznaliśmy nasz sprzęt…
poznaliśmy technikę…
historię fotografii…
i współczesne metody pracy nad zdjęciami…
wreszcie…
poznaliśmy Marcelinę…
dobrego ducha Złodziejewa…
który dbał o to by było nam zwyczajnie…
dobrze…
ciepło…
i smacznie…
nauczyliśmy się patrzeć…
mam pewność że…
każde z nas wróciło do domu w otoczce magii…
tą magię wkrótce będzie można zobaczyć na zdjęciach…
tych które tam zrobiliśmy…
i tych które odtąd będziemy tworzyć…
tą magię… już widać…
w nas…
J.
http://jolantagromek.blogspot.co.uk/2014/02/blog-post.html
Skomentuj


Paweł Paczek

Paweł Paczek,   fotograf, Ciechocinek

Warsztaty:  Postprodukcja dla fotografujących – weekend z Marceliną Oczkowską i Karolem Kalinowskim

Warsztaty fantastyczne: ogrom wiedzy przekazany w prosty i zrozumiały sposób,  zarówno dla początkującego fotografa  jak i fotografa pragnącego pogłębić i uzupełnić warsztat pracy J Warsztaty otwierają i  pokazują nowe drogi i wiele różnym możliwości w postprodukcji zdjęć, a do tego niesamowity klimat jaki stworzyli Marcelina i Karol …..te warsztaty są jak narkotyk :) uzależniają i wciąż chce się więcej… :) pozdrawiam i dziękuję Paweł

Skomentuj