Miesięczne archiwum: Styczeń 2014

Bartosz Jaworski

Bartosz Jaworski, Mińsk Mazowiecki

Warsztaty: Fotomalarstwo cyfrowe

Bardzo dziękuję całej ekipie ze Złodziejewa za ciepły, wyjątkowy klimat, a przede wszystkim za pełen profesjonalizm prowadzącego jak i również szefowej :) . Warsztaty pokazały mi mega potencjał obróbki cyfrowej jak i również granice miedzy kiczem a perfekcyjnym retuszem.

Dla mnie była to cenna wiedza, którą na pewno będę wykorzystywał.

Na pewno jeszcze wrócę do Złodziejewa, bo to miejsce jest pełne magii:)

Skomentuj


Cuda z Pałacu lodowego

Tomek

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami stoi pałac, który nawet zimą, podczas gdy tysiące ludzi grzeje się w czterech ścianach swoich domów, przyciąga największych pasjonatów fotografii chcących rozwijać swoją wiedzę, umiejętności i spędzić kreatywnie czas…

Już wielokrotnie prowadzący i uczestnicy warsztatów w Złodziejewie udowadniali, że nie straszny im żaden mróz i inne przeciwności losu – wręcz przeciwnie – potrafimy przekuć je w dobrą monetę i stworzyć cuda.

Zima sprzyja przede wszystkim pracy przed komputerem oraz nabywaniu, poszerzaniu umiejętności pracy z najlepszymi przyjaciółmi modelek i fotografów – Photoshop ‘em  i Lightroom ‘em.

Poniżej chciałabym zaprezentować kilka zdjęć wykonanych podczas dosłownie godzinnego pleneru dla uczestników Fotomalarstwa w trzaskającym mrozie w styczniu 2014 oraz efekty późniejszej pracy w programach graficznych na warsztatach postprodukcji pod okiem Karola Kalinowskiego.

Jednocześnie chciałabym uprzedzić różne głosy i podkreślić, że jest to tylko propozycja obróbki cyfrowej zdjęć, kierunku nadawania klimatu, a przede wszystkim pokaz narzędzi, możliwości programów Photoshop i Lightroom. Chciałabym przy okazji zaprosić do artykułu, w którym szerzej opisywałam genezę potrzeb wspierania się programami cyfrowej edycji zdjęć, dzięki którym czasami rzemieślnik staje się artystą…

Każdy oczywiście korzysta z tych programów według własnych potrzeb, własnego wyczucia i poczucia estetyki. Jedno jednak jest bezsprzeczne – możliwości tychże programów poznać trzeba, choćby po to, by móc się wypowiadać, czy „wypada” ich używać, czy nie.

Skomentuj


Inez Lajblich

fot. Marcelina Oczkowska

Inez… echhh Inez – takie westchnienie słychać w całej Polsce i poza jej granicami, gdy czyjeś oczy skierują się na zdjęcia z tą kobietą.

Znalazłam ją jakieś 6 lat temu (rok 2007) na maxmodels – czarna Inez na czarno-białym zdjęciu przy snopku siana.

A jednak już wtedy widziałam, że jest niezwykła i ma w sobie to diabelskie COŚ. Kobieta – Boski diabeł. Umawiałyśmy się ze sto razy, nigdy nic z tego nie wyszło. Potem urodziła się jej córeczka – Laryska i w końcu ze dwa lata temu udało mi się ściągnąć ją dla Was do Złodziejewa. I znów, dopiero po dwóch latach, udało mi się ukraść ją tylko dla siebie na spontaniczną sesję … i oczywiście warto było czekać tyyyle lat, ale kotłuje się pytanie dlaczego?! tyle straconych kadrów przez te lata…

Szalenie jestem szczęśliwa, że udało mi się ją ściągnąć do Złodziejewa dla Was i że macie szczęście, którego przez tyle lat mi zabrakło.

Skomentuj