Miesięczne archiwum: Lipiec 2012

O łatwości i popularności fotografii

portret Sarah Bernhardt wykonany przez Felixa Nadara najsłynniejszego fotografa XIXw

Z notatnika Draxa I

O łatwości i popularności fotografii

Kiedy francuski fizyk Joseph Nicéphore Niépce przy pomocy camera obscura uzyskał w 1826 roku pierwszy pozytywowy obraz fotograficzny, chodziło mu zapewne głównie o odkrycie naukowe. Jego późniejszy współpracownik i kontynuator dzieła Louis Jacques Daguerre, patentując w 1839 roku wynalazek nazwany nieskromnie dagerotypią, musiał mieć już na myśli duży biznes.

Skomentuj


Marta Krzysztyniak

Marta Krzysztyniak, 31 lat, Londyn, fotograf

Twórcze wczasy „7 fotografów w 7 dni”

Ponad dwa miesiące temu uczestniczyłam w niesamowitym doświadczeniu – warsztatach „7 fotografów w 7 dni”.
Na pewno zastanawiające jest, dlaczego dopiero teraz postanowiłam coś napisać…więc dla mnie te warsztaty to było takie zmierzenie się z samą sobą, sprawdzenie siebie i poddanie się ocenie innych… a przyswojenie tego wszystkiego, co mnie w Złodziejewie spotkało wymaga czasu.
Czasu gdyż jest to ogrom wiedzy, inspiracji i emocji, który wymaga usystematyzowania i ochłonięcia, żeby przynieść owoce.
Ten pobyt pozwolił mi zobaczyć jak pracują inni, co ich inspiruje, zachwyca w tworzeniu fotografii i dlaczego to robią, a przez to odpowiedzieć sobie na te same pytania w stosunku do mojej własnej pracy. Przyniósł tez OGROM wiedzy praktycznej, namacalnej i łatwej do zastosowania od razu (przeszkadzajki, „motylek” i ketchup) po to, by pokazać to co nieuchwytne i ulotne, a co gdzieś tam w nas siedzi.
Jest też coś specyficznego w klimacie Złodziejewa, co przyciąga ludzi myślących i czujących podobnie, którzy potrafią się świetnie dogadywać, niesamowicie sobie pomagać i dzielić się zdobytą wiedzą, mimo że style fotograficzne, które reprezentują czasem bardzo skrajnie się od siebie różnią.
To jest coś co powtarza się w wielu recenzjach i co spowoduje, że na pewno kiedyś do Złodziejewa powrócę…
Ten tydzień był bardzo intensywny i wyczerpujący, ale nie żałuję ani jednej chwili – może tylko tego, że nie trwał on dłużej!
Jeszcze raz za wszystko dziękuję.

Marta

www.mkfoto.co.uk

Skomentuj


Marta Chojnacka

Marta Chojnacka
26 lat, Poznań
Warsztaty fotografii ślubnej

Przepyszne ( i jakże obfite!) śniadanie przy świecach i muzyce z winylowych płyt, intensywny dzień z aparatem w dłoni, piękny pałac, cudowni modele, drożdżowy placek, mleko prosto od krowy, wspaniali ludzie i mnóstwo kotków. Czy można chcieć czegoś więcej do szczęścia?:)
- Mi wystarczy.
Po kilku miesiącach mniejszych i większych niepowodzeń, z przeświadczeniem, że po prostu mam w życiu pecha i wszystko jest do kitu, pojechałam do Złodziejewa.
I tam przez kilka dni byłam po prostu szczęśliwa;)

Skomentuj


Michał Raa

Michał R., 33 lat, Gliwice, pasjonat fotografii

Warsztaty: Twórcze wczasy: „7 fotografów w 7 dni”

Żyjemy w czasach, gdy warsztaty fotograficzne wyskakują z szafy, lodówki i spod łóżka – metaforycznie i dosłownie. Gąszcz ofert, czcionki naśladujące to czy tamto pismo modowe. Powstaje pytanie: które warsztaty wybrać, na które jechać by nauczyć się konkretów i nie zmarnować czasu ani pieniędzy?

Moje wymarzone warsztaty fotograficzne musiały spełniać dwa warunki. Po pierwsze chciałem, by były prowadzone przez mistrzów – osoby legitymujące się imponującym mi portfolio i osiągnięciami, w których pracach widać byłoby ich osobowość, a nie tylko reprodukcję świata i powtarzanie ujęć w danym stylu. Po drugie, chciałem, by w czasie takich warsztatów można było swobodnie porozmawiać z nimi, wymienić się uwagami nie tylko w formie suchych wykładów.

2 komentarzy