Miesięczne archiwum: Luty 2011

Z Markiem Nikodemem w kosmos

"W pół drogi do Księżyca" fot. Marek Nikodem

Jeszcze jako młoda studentka filologii polskiej jeździłam co chwilę do szubińskiej biblioteki wypożyczać arcydzieła literatury polskiej. Nie zawsze były to wyprawy obiecujące w następstwie udany czas (wiecie, literatura staropolska, mole książkowe…) do czasu, kiedy na ścianach korytarza owej biblioteki nie odkryłam zdjęć jakiegoś Marka Nikodema. Wisiały też tam zdjęcia innych członków klubu „Flesz”, ale to zdjęcia Marka zawsze zatrzymywały mnie na dłużej. Zmieniały się ekspozycje zdjęć, Marek zabierał mnie w różne zakątki Polski, najczęściej tak piękne, że aż nieznane, nieprawdopodobne. Zazdrościłam temu fotografowi i talentu, i podróży, ale wtedy jeszcze za bardzo pochłaniała mnie literatura i inne pasje, bym sama wzięła w ręce aparat….

1 komentarz


Powarsztatowe zdjęcia w finale międzynarodowego konkursu fotograficznego

bardzo mi się podobają te Twoje zamglone - najmniej to ostatnio, ale ogólnie dodatkowo poprzez tę tonację wodną naprawdę super klimat

Poranek przywitał mnie miłą wiadomością znalezioną w skrzynce mailowej:

Mirka Kowalczuk znalazła się w gronie finalistów konkursu „Storyteller” organizowanego przez The Worldwide Photography Gala Awards z cyklem trzech zdjęć powstałych na Warsztatach w Złodziejewie. Zdjęcia powstały pierwszego dnia jesiennych warsztatów, kiedy to zaprowadziłam grupę do pałacowej werandy, w której prawie nigdy nie zawodzi światło i panuje tam kochany przeze mnie klimat. Do zdjęć pozowała cudowna Ania Sroka, malowała Madzia Premiere, ja stylizowałam. Zdjęcia które Mirka wyczarowywała przez jakiś pryzmat, magiczne szkiełko od razu przypadły mi do gustu, zwłaszcza to poniżej, które nie znalazło się w finałowej serii.

Skomentuj


Ś. p. jabłonka :(

Marcelinowe spotkania z jabłonką i Ocokaman

Kochani,

z żalem zawiadamiam, że dziś została porąbana na kawałki „nasza” arcyfotogeniczna jabłonka ;(

3 komentarzy


Światłoczuły mistrz. Pierwsze warsztaty aktu w studiu pod okiem Fetisha w Złodziejewie za nami

Olcia i jej obstawa / pomysł i realizacja Marek Dembowy

Kolejna inicjacja za nami – tym razem udało nam się zorganizować i szczęśliwie przeprowadzić warsztaty w nowopowstałym  w piwnicach złodziejewskiego pałacu studiu.

Uczestnicy stąpając, leżąc, siedząc, stojąc na głowie na miękkim czarnym dywanie starali się kierować modelkami, a one „tańczyły” w rytm dźwięku migawek. Pierwszego dnia pozowała im piękna, spokojna i delikatna Paulina Tomaszewska, będąca wyzwaniem dla ich kreatywności; drugiego dnia dynamiczna Ola Hapka z ciałem niczym wyciosanym w kamieniu, będąca wyzwaniem dla ich refleksu :) . Nad wszystkim czuwał Andrzej Fetish Frankowski układając światło na ciałach modelek, udzielając licznych wskazówek uczestnikom ze skarbnicy swojego doświadczenia.

3 komentarzy